Wraca pomysł budowy nowego centralnego portu lotniczego. Gdyby powstał, rację bytu straciłoby m.in. warszawskie Okęcie. To jednak dość odległa przyszłość.
W 2030 r. nasze lotniska będą obsługiwać trzy razy więcej pasażerów niż teraz. Dlatego istnieje duże niebezpieczeństwo, że w części przypadającej na Polskę centralną obsłudze ruchu nie podoła Okęcie, nawet wsparte dopiero budowanym Modlinem. Tym bardziej że obydwa porty mają ograniczone możliwości rozbudowy. Okęcie ogranicza położenie w mieście (z tego powodu samoloty nie mogą lądować tu nocą), a Modlin leży w strefie Natura 2000.
Autopromocja
Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
