Siudaj: Słownikowa reforma premiera Tuska

Marek Siudaj
Marek Siudaj,kierownik działu branże i firmyDGP
23 kwietnia 2012

Niedawno mój kolega zwrócił uwagę, że w naszym klimacie parasol powinien zwać się „parapluj”. Rdzeń „sol” dotyczy słońca, a w cieplejszych krajach materiał rozpostarty na przenośnym stelażu służył do ochrony przed nim.

 Za to u nas przed deszczem, a deszcz po francusku to „pluie”. Czyli parapluj. Takich wyrazów jest w polszczyźnie wiele. Ot, żeby daleko nie szukać – samochód. Wiadomo, że samochód jeździ, a nie chodzi. Powinien być samojezdem albo autowozem. Za to samochodami można by nazwać kroczące maszyny z „Gwiezdnych wojen”.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.