Po 535 dniach negocjacji (światowy rekord) Belgia ma rząd. Dziś na ręce króla Alberta II przysięgę złoży nowy premier, przywódca walońskiej Partii Socjalistycznej, z pochodzenia Włoch Elio Di Rupo.
Belgia, której większość stanowią Flamandowie, będzie rządzona przez francuskojęzycznego polityka po raz pierwszy od 32 lat. Di Rupo jest też jednym z nielicznych szefów rządów, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu.
Do koalicji rządowej przystąpiło sześć partii walońskich i flamandzkich. W 185-stronicowym porozumieniu określiły, w jaki sposób będą zwiększone kompetencje władz obu regionów kosztem rządu federalnego. W skład rządu nie wchodzi nacjonalistyczna flamandzka N-VA, która wygrała wybory w 2010 roku. Zdaniem ekspertów będzie ona teraz starała się na krytyce ekipy Di Rupo umocnić swoją pozycję i doprowadzić do rozpadu kraju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.