Autopromocja

Nowe kopalnie węgla nad Wisłą to mrzonka

węgiel, górnictwo
Plany uruchomienia kopalni w Przeciszowie koło Oświęcimia za 1,8 mld zł ogłosił producent maszyn górniczych – KopexShutterStock
3 sierpnia 2016

Pięć pomysłów australijskich, jeden niemiecki i jeden polski. Ale gdy rząd ratuje państwowe górnictwo, wątpliwe, by wyszedł choć jeden.

Podczas gdy państwowe kopalnie mają problemem z nadpodażą węgla, prywatni inwestorzy deklarują chęć zbudowania nowych, które miałyby zatrudnić kilkanaście tysięcy ludzi i dostarczać rocznie ok. 22 mln ton węgla kamiennego. Obecne wydobycie w Polsce to 70 mln ton. Energetyka i ciepłownictwo potrzebują 55 mln ton, odbiorcy indywidualni 11 mln ton, koksownie 12,5 mln ton. Import do Polski to kilka milionów ton rocznie.

Od kilku lat branża węglowa boryka się z niskimi cenami, przerostem zatrudnienia, wysokimi kosztami i tematem dekarbonizacji. Rozwój innych technologii marginalizuje węgiel, instytucje finansowe nie chcą brać udziału w nowych projektach związanych z tym surowcem. Efekt? Część kopalń śląskich spółek węglowych jest zamykana.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.