Kupują więcej niż my, a jednak wydają o połowę mniej. Nieustannie tropią okazje. Organizują się, dzięki czemu w poszukiwaniach mogą liczyć na wsparcie im podobnych.
Trzy, dwa, jeden. Start! Ruszył. W szaleńczym tempie zaczął zbierać wszystko, co nawinęło się pod rękę – garść iPadów, laptopy, konsole do gier, monitory 3D. Znalazło się miejsce na ekspres do kawy. Potem do kasy. Rachunek opiewał na kwotę 255 tys. zł. Ale 19-letni Piotr Mikusek w głębi duszy żałował, że kwota nie była wyższa. Bo za cały sprzęt nie musiał zapłacić ani grosza. W ramach promocji w jednej sieci sklepów dostał szansę wyniesienia z niego wszystkiego, co tylko był w stanie udźwignąć. Warunek? Miał na to tylko 150 sekund.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.