Branża bukmacherska lobbuje za zmianą prawa. Chce legalizacji serwisów internetowych z zakładami oraz ich opodatkowania. Równolegle postuluje zmniejszenie obciążeń fiskalnych dla stacjonarnych bukmacherów.
60 punktów bukmacherskich zamknięto od października 2010 r., a od początku funkcjonowania nowej ustawy hazardowej zniknęło ich w całym kraju 114. Przychody całej branży zmniejszyły się w porównaniu z 2009 r. o 11 proc. – wyliczyło Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich.
Dlatego stowarzyszenie domaga się zmiany prawa. – Nowe prawo zwiększyło podatek od wygranej w punktach bukmacherskich z 10 do 12 proc., równolegle jednak działa, i to coraz prężniej, rynek e-buk-macherski. W myśl przepisów jest nielegalny, więc nieobciążony opłatami. A przez to coraz większy – mówi Marek Oleszczuk ze stowarzyszenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.