Eksport rośnie znacznie wolniej niż import. Świadczyć to może o tym, że coraz więcej konsumujemy, ale również o tym, że firmy przygotowują się do odbudowania mocy produkcyjnych i zwiększają zapasy.
Saldo rachunku bieżącego było w październiku ujemne i wynosiło nieco ponad 1,1 mld euro – wynika z bilansu płatniczego opublikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bilans jest zestawieniem wartości wszystkich transakcji dokonanych pomiędzy krajowymi a zagranicznymi podmiotami.
Najważniejsze dane dotyczą obrotów towarowych z zagranicą. Wynika z nich, że eksport w październiku wyniósł 11,2 mld euro i był o 16,3 proc. wyższy niż przed rokiem. Wyraźnie szybciej natomiast rósł import – o 19,8 proc. r./r. i ukształtował się na poziomie 11,9 mld euro.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.