Pomysłodawcy cyklu debat podatkowych warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej nie spodziewali się chyba takiego sukcesu. Już drugie spotkanie w tym cyklu odbiło się niezwykle szerokim echem. Bo też temat był na czasie – podatek bankowy. I znakomity mówca na początek – wiceminister finansów Konrad Raczkowski.
Szansę, jaką mu dano, minister wykorzystał w miniony czwartek w więcej niż 100 procentach. Powiedział nie tylko, że podatek bankowy jest wyrazem sprawiedliwości społecznej i że podatek nie spowoduje perturbacji w bankach, bo sektor jest w dobrej kondycji. Poszedł o krok – i to nie jeden – dalej: opowiadał, że w tym, najdalej w przyszłym roku można się spodziewać upadłości kilku „toksycznych” banków. Ale bez obaw. Według ministra upadać będą małe banki, więc i w tym wypadku trudno mówić o zagrożeniu dla stabilności sektora. Przy okazji Raczkowski ocenił, że „nadzór instytucjonalny działał źle” i że nadzór „nie spełnił swojej roli”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.