GPW powinna powalczyć o indywidualnych inwestorów z zagranicy

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
30 czerwca 2009

To że jesteśmy rynkiem rozwiniętym, prawidłowo funkcjonującym i bezpiecznym za granicą, wiedzą tylko analitycy. Indywidualni inwestorzy niestety nie.

W ciąż powstają nowe inicjatywy, których organizatorzy stawiają sobie za cel poprawę standardów polskiego rynku kapitałowego. Uczestnicy różnego rodzaju gremiów i grup konsultacyjnych w niezwykle podniosłych nastrojach radzą, jak uczynić nasz rynek lepszym, bardziej konkurencyjnym itp. Najczęściej na dyskusjach się kończy, a wysiłek intelektualny idzie na marne. Sporo tych działań ukierunkowanych jest na przyciągnięcie na nasz rynek zagranicznych spółek i inwestorów. Najbardziej pożądaną grupą są duzi, instytucjonalni inwestorzy. Efekty bywają różne, a zdarza się i tak, że mamy więcej problemów niż korzyści z przyciągnięcia takich inwestorów. Wszyscy pamiętamy dziwne raporty analityczne albo granie na osłabienie złotego. Oczywiście nikt trzeźwo myślący nie może się łudzić, że inwestorzy ci będą kierowali się interesem naszego rynku. Zagraniczne instytucje mają jedno, dobrze zdefiniowane zadanie: zarobić jak najwięcej.

Pozostało 22% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.