zaloguj się do e-DGP
statystyki

B. wiceprezydent Krakowa uniewinniony od zarzutu piractwa komputerowego

skomentuj

Krakowski sąd uniewinnił we wtorek byłego posła PO i byłego wiceprezydenta Krakowa Tomasza Szczypińskiego od zarzutu posiadania pirackiego programu komputerowego do nawigacji samochodowej.

Publikacja: 19 kwietnia 2011, 17:16 Aktualizacja: 19 kwietnia 2011, 17:35

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia podzielił argumenty oskarżonego, że program piracki do nawigacji ściągnął przypadkowo.

Zdaniem sądu przemawiał za tym fakt, iż oskarżony posiadał program legalny, w wersji bardziej zaawansowanej, którego używał, natomiast program piracki nigdy nie został zainstalowany na komputerze. Ponadto piracki został ściągnięty we fragmencie.

Prokuratura oskarżyła Tomasza Szczypińskiego, że ściągnął z internetu bez zgody producenta nielegalnie skopiowane oprogramowanie do podróżowania przy pomocy GPS oraz że posiadał programy zdejmujące zabezpieczenia uniemożliwiające eksploatowanie oprogramowania komputerowego w pełnym zakresie.

Cena nielegalnego oprogramowania z mapami wyniosła 850 zł

Zarzuty dotyczyły okresu między czerwcem a listopadem 2007 r. Według prokuratury cena nielegalnego oprogramowania z mapami wyniosła 850 zł, a znajdowało się ono na sejmowym laptopie byłego posła.

Sprawa nielegalnego oprogramowania wyłoniła się w śledztwie, w wyniku którego były poseł i jednocześnie były wiceprezydent Krakowa odpowiada obecnie przed sądem wraz z byłym zarządem miasta za niegospodarność i za korupcję.

Prokuratura sprawę piractwa określiła jako przypadek mniejszej wagi

Prokuratura sprawę piractwa określiła jako przypadek mniejszej wagi. Proces w tej sprawie rozpoczął się w styczniu 2009 roku i we wtorek zakończył uniewinnieniem. Wyrok jest nieprawomocny.

"Gdyby oskarżony działał świadomie i z zamiarem uzyskania pirackiej wersji programu, to przecież zainstalowałby ten nielegalny program i go używał. Tymczasem nie dość, że go nie zainstalował i nie używał, to jeszcze zakupił ten sam program w wersji legalnej" - powiedział w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego sędzia Konrad Gwoździewicz.

"Ta sprawa od początku była nonsensem, ponieważ program od początku był niezainstalowany i nieużytkowany; trwała kilka lat, media się o niej rozpisywały. Cieszę się, że to się wreszcie skończyło. Traktowałem to zawsze jako element nękania mnie" - powiedział PAP po wyroku Tomasz Szczypiński.

Komentarze: 1

  • 1: Ryszard z IP: 99.88.111.* (2011-04-20 07:13)

    Tak wygląda "sprawiedliwość" w wykonaniu rządu Platformy. W instrukcji programu wyraźnie jest napisane, że "żadna jego część nie może być kopiowana", a nie tylko używana. Poza tym co to za poseł, nawet tylko były, i do tego były wiceprezydent, który jest tak "niegramotny", że "przez pomyłkę ściąga pirackie oprogramowanie".
    Jakoś nie ma Platforma szczęścia do swoich posłów, którzy ciągle popadają w konflikt z prawem. Byłoby znacznie gorzej, gdyby nie takie sądy, ktore ich wbrew faktom i wbrew prawu uniewinniają. Panie Ziobro, proszę wrócić.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter