zaloguj się do e-DGP
statystyki

Byli szefowie WSI nie odpowiedzą za handel bronią

skomentuj

Koniec głośnej afery handlu bronią z początku lat 90. Prokuratura wojskowa umorzyła śledztwo, a minister Klich od tego postanowienia się nie odwołał. Decyzja się uprawomocniła.

Publikacja: 29 lipca 2010, 08:22 Aktualizacja: 29 lipca 2010, 08:24

Za nielegalną sprzedażą broni mieli stać ludzie z kierownictwa Wojskowych Służb Informacyjnych. Teraz mogą spać spokojnie. Minister Klich nawet nie przyjrzał się sprawie, bo „po wieloletnim śledztwie uznaje i szanuje decyzję niezależnej prokuratury” – tak odpowiedział nam Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.

Sprawa nielegalnego handlu bronią z udziałem ludzi z Wojskowych Służb Informacyjnych wyszła na jaw przypadkiem. W lipcu 1996 roku na granicy łotewsko-estońskiej odkryto pistolety typu TT w kontenerach oficjalnie wyładowanych makaronem z Polski. Sprawą zajął się Urząd Ochrony Państwa (poprzednik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Dwa lata później zatrzymał pracowników firm Cenrex i Steo zamieszanych w nielegalny proceder.

WSI oficjalnie twierdziły, że nic o nim nie wiedzą. W rzeczywistości w tych spółkach pracowali współpracownicy i byli oficerowie WSI. A formalności związane z wysyłką broni załatwiali wprost pracownicy tych służb.

W grudniu 2000 r. gdańska prokuratura oskarżyła sześć osób o przemyt w latach 1992 – 1996 broni i amunicji z Polski do Łotwy, Estonii i Rosji oraz państw, w których toczyły się wojny, a więc objętych embargiem ONZ – Sudanu, Somalii i Chorwacji. Pośrednikiem był znany terrorysta, Syryjczyk Monzer Al-Kassar. Proces toczy się nadal.

W 2002 roku „Rzeczpospolita” ujawniła, że na dokumentach sprawy widnieją podpisy generałów – między innymi Konstantego Malejczyka i Kazimierza Głowackiego, późniejszych szefów WSI. Ustalenia te potwierdziła speckomisja. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa zawiadomiła ministra sprawiedliwości. Ten przekazał sprawę prokuraturze wojskowej. Ta co jakiś czas próbowała ją po cichu umorzyć. Kolejni ministrowie dopatrywali się jednak błędów w jej działaniach, więc śledztwo przedłużano. Postawiono nawet zarzuty Malejczykowi i Głowackiemu.

Za proceder nielegalnego handlu bronią ukarany został tylko Al-Kassar. Przed dwoma laty Hiszpania wydała go w drodze ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, gdzie został skazany na 30 lat więzienia. W akcie oskarżenia omówiono między innymi, jak razem z WSI sprzedawał polską broń do krajów objętych embargiem ONZ.

Komentarze: 4

  • 1: ala z IP: 79.184.173.* (2010-07-29 08:29)

    to jest akt wdzięcznosci WSI KOmoRuskiego w stosunku do kolegów z branzy którzy go poparli w wyborach

  • 2: skan z IP: 85.222.87.* (2010-07-29 09:06)

    To, za co na Zachodzie skazuje sie na 30 lat, w Polsce uchodzi bezkarnie. Nic ująć, nic dodać.

  • 3: xyz z IP: 80.55.246.* (2010-07-29 09:13)

    Zgadzam się z poprzednikami, kiedy w tym kraju będzie normalnie?
    Chyba nigdy.

  • 4: joki z IP: 213.25.175.* (2010-07-29 19:54)

    Decyzja prokuratury. Sprawa zakonczona widac z artykulu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jakiej umowie pracujesz?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter