Oferty sprzedaży podrobionych kart kredytowych oraz sprzętu umożliwiającego kradzież danych z bankomatów są publikowane nie tylko na undergroundowych forach, ale także na popularnych serwisach WWW. Zdaniem firmy G Data Software jest to niebezpieczne nie tylko dla klientów banków, ale także dla ewentualnych uczestników takich transakcji.
Publikacja: 13 stycznia 2010, 08:58 Aktualizacja: 13 stycznia 2010, 09:08
Zdaniem ekspertów oferty sprzedaży kart i sprzętu do kradzieży pojawiające się w popularnych serwisach świadczą o bezkarności cyberprzestępców i braku dostatecznych mechanizmów zabezpieczeń serwisów. Problemem jest też nierzetelny monitoring wpisów przez administratorów i wiele innych błędów popełnianych przez użytkowników i właścicieli stron.
– Przy pomocy wyszukiwarek znaleźliśmy wiele źródeł ofert między innymi na forach o tematyce motoryzacyjnej, kulturystycznej, programistycznej, a także wśród filmów umieszczanych w serwisach wideo (...) można zauważyć, że wiele z nich opublikowanych jest automatycznie, co oznacza brak podstawowych zabezpieczeń chociażby kodami „Captcha”. Dodatkowo niektóre oferty przez długi okres pozostają dostępne dla wszystkich internautów, a taki rezultat to m.in. wynik braku precyzyjnego nadzoru nad zawartością stron serwisu – mówi Łukasz Nowatkowski z firmy G Data Software.
Komunikacja między kontrahentami nielegalnych transakcji odbywa się m.in. na poziomie prywatnych wiadomości wysyłanych z forum, ale przede wszystkim poprzez wykorzystanie takich komunikatorów, jak ICQ.
Czytaj więcej: Dziennik Internautów
Marcin Maj
źródło:
Dziennik Internautów
1: wiktor z IP: 83.27.194.* (2010-01-13 09:49)
a pewnie ze wychodzą z podziemia.. bo rządzi PO i jest bezprawie

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.