W 2030 roku nasze emerytury będą dziadowskie. Nasze dzieci zostaną obarczone ekstra podatkiem na utrzymanie armii emerytów i kilkunastoprocentową składką zdrowotną na ich leczenie. I "bykowym" - zapowiada "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 7 grudnia 2009, 05:18 Aktualizacja: 7 grudnia 2009, 07:58
W obszernej publikacji poświęconej przyszłej "gerontokracji", dziennik zapowiada m.in., że w 2050 r.: liczba osób w wieku do 15 lat spadnie o 3,32 mln, grupa ludzi w wieku 15-64 lata zmaleje o 9,54 mln, natomiast liczba osób w wieku poprodukcyjnym zwiększy się o 5,01 mln, rosnąc w roku 2050 do 11,44 mln ludzi.
11: Do Joachima - nr 10 z IP: 80.55.246.* (2009-12-10 08:34)
Uderz w stół a nożyce się odezwą. A mnie ten artykuł podoba się - bo to jest cała prawda o naszej rzeczywistości. Bardzo czytelnie i obrazowo. Wszyscy wiemy, że tak właśnie u nas jest - i mdli mnie nie dlatego, że czytam ten artykuł- ale dlatego, że w naszym Kraju jest tyle niesprawiedliwości.
12: Bykowe trzeba wprowadzić już teraz z IP: 80.240.172.* (2009-12-10 11:28)
W naszym kraju żyją setki tysięcy starych Panien nie zmęczonych życiem które w przeciwieństwie do mężczyzn będą żyły do 100 lat z czego 40 na emeryturze.
A normalni rodzice nie dozyja do swych emerytur i ich dzieci będą musiały utrzymać ww

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.