Funkcjonariusze białoruskich służb mundurowych dostali instrukcje, by ujawniać Rosjan, którzy przyjeżdżają na Białoruś, aby ukrywać się przed mobilizacją na wojnę z Ukrainą - podał w czwartek opozycyjny białoruski portal Nasza Niwa.
Po ogłoszeniu w środę mobilizacji przez prezydenta Władimira Putina obywatele Rosji podlegający obowiązkowi wojskowemu starają się uciec z kraju, a jednym z kierunków jest Białoruś. Jak przypomina portal, nie ma formalnej granicy pomiędzy obydwoma krajami, a rosyjskie prawo na Białorusi nie obowiązuje. Należy jednak uważać, ponieważ Białoruś to państwo podporządkowane Rosji - pisze Nasza Niwa.
Portal dowiedział się od źródła w białoruskich służbach mundurowych, że już w środę, tuż po ogłoszeniu przez Putina mobilizacji, funkcjonariusze otrzymali ustne rozporządzenie, by "wyławiać" i śledzić Rosjan, którzy przyjechali na Białoruś, by ukryć się przed wcieleniem do armii.
„" – powiedział Naszej Niwie pracownik operacyjny jednej ze służb.
Zapytany, czy Białoruś pozwoli Rosjanom ukrywać się przed udziałem w wojnie, funkcjonariusz odparł: „”. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu