Dziennik Gazeta Prawana logo

We Włoszech szerzy się wyzysk migrantów. Praca po 12 godzin za 400 euro miesięcznie

Włochy
WłochyShutterStock
30 czerwca 2022

Prawie 200 tysięcy imigrantów, głównie nielegalnych, wyzyskiwanych jest w rolnictwie we Włoszech - wynika ze statystyk organizacji obserwujących i analizujących zjawisko pracy, określanej często jako niewolnicza. Nie wyklucza się, że te liczby są jeszcze wyższe.

O dramatach rozgrywających się na polach i w gospodarstwach przypomina się w dniach rekordowych upałów w kraju. Pierwsze zareagowały władze regionu Apulia, który jest ważnym zagłębiem rolnym. Temperatury sięgają tam obecnie 43 stopni. Szef władz regionalnych Michele Emiliano wydał zakaz pracy na polach w godzinach największego upału, czyli między 12.30 a 16. Specjalne rozporządzenie w tej sprawie będzie obowiązywać do końca sierpnia. W mediach zwraca się uwagę na ważne znaczenie tego rozporządzenia, wydanego w regionie, w którym co roku latem notuje się zgony wśród pracowników rolnych z powodu wyczerpania organizmu.

Ponadto od dekad w Apulii szerzy się proceder pracy niewolniczej, do której zmuszani są przede wszystkim migranci z Afryki. Pracują po kilkanaście godzin dziennie i koczują w fatalnych warunkach, a częste denuncjowanie tego zjawiska i walka z nim nie wykorzeniły go mimo prób podejmowanych także przez kolejne włoskie rządy. Nie skutkują nawet surowe przepisy, przewidujące kary więzienia dla właścicieli gospodarstw rolnych , korzystających z pracy niewolniczej.

Robotnicy rolni umierają przy zbiorze pomidorów. Faktyczna skala tego zjawiska nie jest dokładnie znana, bo towarzyszy mu nierzadko zmowa milczenia i strach przed utratą pracy ze strony tych, którzy walczą o przeżycie po tym, gdy często nielegalnie dotarli do Włoch.

Lokalna prasa z Apulii odnotowuje, że zakaz pracy w godzinach upałów ma na celu ograniczenie tego tragicznego w skutkach procederu wykorzystywania migrantów.

Kilkanaście lat temu w tych samych gospodarstwach rolnych pracowali także sezonowi robotnicy z Polski, a jeden z ich „obozów” był zarządzany przez polskich pośredników, którzy ich wykorzystywali, bili i okradali. Zlikwidowany został podczas wspólnej operacji polskiej i włoskiej policji, o czym szeroko informowały media.

W środę w pożarze prymitywnego obozowiska, w którym mieszkali zniewoleni robotnicy rolni w rejonie Foggii, zginął migrant z Afryki.

Latem także z innych rejonów kraju napływają doniesienia o szerzeniu się zjawiska wyzysku w rolnictwie.

W raportach z zeszłego roku podawano liczbę około 180 tysięcy nielegalnych imigrantów wyzyskiwanych od południa po północ. Są też dane wskazujące jeszcze wyższe liczby.

W rejonie Padwy policja aresztowała niedawno mieszkającego we Włoszech imigranta z Maroka, który zmuszał do pracy ponad siły 23 migrantów z Afryki.

W fatalnych warunkach pracują też robotnicy rolni na terenie historycznego, żyznego obszaru w rejonie Rzymu- Agro Pontino, który zaopatruje cały stołeczny region Lacjum. Pracują tam przede wszystkim migranci z Indii, głównie Sikhowie. To jedna z ich największych wspólnot w Europie.

Zajmują się tam między innymi hodowlą bydła, także pracują przy zbiorze kiwi. Z tych stron, w rejonie miast Latina i Terracina pochodzi jedna trzecia uprawianych we Włoszech owoców kiwi.

Codzienność pracy to 12 godzin na polu, także w nocy, bez dnia wolnego. Szefowie-pośrednicy płacą robotnikom około 400 euro miesięcznie, czyli tylko za 12 dni pracy. Wśród szefów przestępczej organizacji jeden z robotników wymienił w wypowiedzi dla mediów Rosjanina, którego nazwał „handlarzem ludźmi”.

Procederem “pośrednictwa” i wyzysku parają się we Włoszech często imigranci, wykorzystujący innych.

Do aresztu trafiło dotąd także kilkuset właścicieli gospodarstw, w których doszło do łamania prawa.

Sylwia Wysocka(PAP)

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.