Unia Europejska musi być przygotowana na wzrost liczby migrantów, wkraczających na jej teren - powiedział w piątek dyrektor wykonawczy Frontexu Fabrice Leggeri. Jego zdaniem napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu przez Białoruś będzie trwał jeszcze przez długi czas.
"Na podstawie naszej analizy ryzyka widzimy, że wszystkie czynniki, które wywołały ten kryzys, wciąż istnieją i że sprawy nie postępują w dobrym kierunku i nie ulegają deeskalacji... Musimy być gotowi, aby stawić czoła tej sytuacji przez długi czas" – powiedział Leggeri.
Dodał, że chociaż Frontex nie wysłał swoich funkcjonariuszy na granicę Polski z Białorusią, rozważa udostępnienie Polsce dodatkowych zdjęć satelitarnych i zwiększenie nadzoru powietrznego nad granicą Polski z Białorusią. Planuje również pomóc Polsce w odsyłaniu migrantów do ich krajów ojczystych.
Leggeri był na granicy polsko-białoruskiej na początku października i podczas tej wizyty podziękował władzom Polski za współpracę. Dodał, że jest pod wrażeniem środków zastosowanych w celu ochrony polskiej granicy.
- Żaryn: Migranci otrzymują instrukcje. "Okażcie cierpliwość, wytrzymajcie jeszcze tydzień"
- Turcja: Linie lotnicze nie będą sprzedawać migrantom biletów do Mińska
- Przydacz: Na spotkaniu szefów MSZ państw UE spodziewam się akceptacji kolejnych sankcji wobec Białorusi
- Francja wzywa Rosję, by wpłynęła na Białoruś w celu zakończenia kryzysu migracyjnego
- Białoruskie MSZ: Jeśli Polska zamknie granice, Białoruś odpowie tym samym
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu