Przewodniczący CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim Daniel Peters podał się do dymisji po rozczarowującym wyniku chadeków w niedzielnych wyborach landowych. Partia nie przekroczyła w nich progu wyborczego, co jest najgorszym wynikiem w jej historii.
CDU uzyskała w Meklemburgii-Pomorzu Przednim najgorszy rezultat w wyborach na poziomie krajów związkowych, federalnych czy europejskich od czasu powstania partii w 1945 roku. Wynik 4,9 proc. nie pozwolił chadekom na przekroczenie progu wyborczego. Po raz pierwszy w historii RFN CDU nie znajdzie się w parlamencie kraju związkowego.
Dymisja lidera CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim
W reakcji na ten rezultat Peters, lider CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i główny kandydat chadeków w wyborach do regionalnego parlamentu, podał się do dymisji. - Jestem pewien, że w przyszłości CDU nadal będzie odgrywać kluczową rolę w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, nawet jeśli nie będziemy już reprezentowani w landtagu – powiedział w poniedziałek.
Obowiązki przewodniczącego CDU w tym kraju związkowym do czasu zjazdu partyjnego i wyłonienia następcy Petersa pełnić będzie 33-letni Philipp Amthor, deputowany Bundestagu i polityk bliski kanclerzowi Niemiec i szefowi CDU Fiedrichowi Merzowi.
Wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wygrała prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), uzyskując 38,2 proc. głosów. Drugie miejsce zajęli socjaldemokraci z SPD z wynikiem 35,5 proc. Próg pięciu procent przekroczyła jeszcze Lewica (6,5 proc.) oraz Zieloni (5,7 proc.). Takie rezultaty oznaczają, że premierką położonego nad Bałtykiem i sąsiadującego z Polską landu najprawdopodobniej pozostanie Manuela Schwesig z SPD.
Kanclerz mówi o całkowitej katastrofie
Głos w sprawie wyniku CDU - które kanclerz Merz nazwał „katastrofalnymi” - zabrała też była kanclerz i była liderka chadeków Angela Merkel, która sama dostawała się do Bundestagu z okręgów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Wezwała CDU do „zapraszania ludzi do środka, docierania do każdego i bycia świadomym własnych wartości”.
Merkel powiedziała, że potrzebne jest „budowanie mostów”, m.in. między pracodawcami i pracownikami, mężczyznami i kobietami oraz miastem i wsią. „Dodałabym też: między ludźmi z historią migracji i bez niej” – podkreśliła.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)