Korek na Moście Krymskim. Tysiące Rosjan chce uciekać z półwyspu

Most na Półwysep Krymski
Według Radia Swoboda i „Schemy”, przed mostem Krymskim utworzył się wielokilometrowy korek, w którym miało stać ok. 1,5 tys. samochodów.ShutterStock
dzisiaj, 10:09

Okupowany Krym znalazł się pod silną presją ukraińskich ataków na infrastrukturę logistyczną, energetyczną i paliwową. Według Radia Swoboda i „Schemy”, przed mostem Krymskim utworzył się wielokilometrowy korek, w którym miało stać ok. 1,5 tys. samochodów.

Równolegle Reuters, Associated Press i The Guardian opisują ograniczenia w dostawach prądu, problemy z paliwem oraz działania rosyjskich władz okupacyjnych, które próbują utrzymać funkcjonowanie półwyspu mimo kolejnych ukraińskich uderzeń.

Most Krymski i korek przed najważniejszą przeprawą

Most Krymski ponownie stał się jednym z najważniejszych punktów wojny o zaplecze logistyczne Rosji. To właśnie przez tę przeprawę przebiega kluczowe połączenie między terytorium Federacji Rosyjskiej a okupowanym Krymem.

Onet podał, że na zdjęciach satelitarnych Planet Labs z 24 czerwca, opublikowanych przez projekt „Schemy” Radia Swoboda, widać wielokilometrowy zator przed mostem Krymskim. Według tych ustaleń w kolejce mogło stać ok. 1,5 tys. samochodów.

Most Krymski ma dla Rosji znaczenie strategiczne, propagandowe i wojskowe. Każde wstrzymanie przejazdu komplikuje transport ludzi, paliwa, sprzętu i zaopatrzenia. Business Insider, powołując się na zdjęcia satelitarne, opisał również rosyjskie próby maskowania przeprawy za pomocą zasłon dymnych. To pokazuje, że Moskwa traktuje most jako cel szczególnie narażony na ukraińskie uderzenia i wymagający dodatkowej ochrony.

Krym z problemami paliwowymi i energetycznymi

Na samym półwyspie potwierdzono duże problemy z zaopatrzeniem w paliwo i energię elektryczną. Reuters podał, że w Sewastopolu rosyjskie władze okupacyjne wprowadziły czasowe ograniczenia w dostawach prądu dla gospodarstw domowych. Według rosyjskiego gubernatora Michaiła Razwożajewa decyzja miała zapobiec przeciążeniu systemu energetycznego. Agencja informowała również o ograniczeniach w sprzedaży paliwa prywatnym kierowcom oraz o skróceniu działania części usług publicznych, transportu, sklepów, kawiarni i oświetlenia ulicznego.

Associated Press opisała z kolei wstrzymanie sprzedaży benzyny dla ludności cywilnej na okupowanym półwyspie po nasileniu ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę paliwową. Według AP paliwo miało zostać zarezerwowane przede wszystkim na potrzeby władz i służb.

Ukraińskie ataki na Krym i rosyjską logistykę

Ukraina od wielu miesięcy prowadzi kampanię uderzeń wymierzoną w rosyjską logistykę. W ostatnich dniach celem były między innymi obiekty energetyczne, paliwowe i transportowe na okupowanym Krymie oraz w rejonach, które obsługują dostawy na półwysep. The Guardian opisał te działania jako próbę zwiększenia kosztów rosyjskiej okupacji i ograniczenia zdolności Moskwy do utrzymywania Krymu jako bezpiecznego zaplecza wojennego.

Institut Studiów nad Wojną wskazywał, że ukraińskie uderzenia w mosty, linie kolejowe i infrastrukturę transportową mają znaczenie operacyjne, bo utrudniają rosyjskie zaopatrzenie na okupowanym południu Ukrainy oraz na Krymie. Nie oznacza to automatycznie całkowitego odcięcia półwyspu od świata, ale pokazuje, że rosyjskie połączenia stały się bardziej podatne na zakłócenia. W praktyce Rosja musi coraz częściej wybierać między ochroną infrastruktury, utrzymaniem dostaw cywilnych i zabezpieczeniem potrzeb wojska.

Promy w Kerczu, pociągi i korytarz lądowy

Według Onetu problemy nie ograniczają się do mostu Krymskiego. Portal podał, że utrudniony jest także transport morski, a przeprawa promowa w Kerczu przestała działać. Pojawiły się również informacje o uszkodzeniu części promów podczas ukraińskiego ataku z 21 czerwca.

Rosyjskie władze okupacyjne miały też ograniczyć liczbę połączeń kolejowych i zapowiedziały kończenie części kursów w Kerczu. Dalsza podróż miałaby odbywać się autobusami, co w przypadku deficytów paliwa, może mieć poważne konsekwencje.

Rosyjskie władze okupacyjne wobec kryzysu na Krymie

Rosyjskie władze okupacyjne próbują przedstawiać ograniczenia jako działania porządkowe i techniczne. W komunikatach pojawiają się argumenty o konieczności ochrony systemu energetycznego, zapewnienia paliwa służbom oraz utrzymania minimalnego działania transportu. Z perspektywy mieszkańców i osób przebywających na półwyspie oznacza to jednak realne ograniczenia: trudniejszy wyjazd, mniejszą dostępność paliwa, możliwe przerwy w dostawach prądu i mniej przewidywalny transport.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png