Ponad 250 posłów zabrało głos po exposé, a premier obiecał, że do ich pytań ustosunkuje się pisemnie w ciągu tygodnia. Część parlamentarzystów przyznaje, że wciąż nie otrzymało odpowiedzi.
Otrzymacie państwo odpowiedź na każde pytanie – przekonywał Donald Tusk 12 grudnia w Sejmie tuż przed głosowaniem w sprawie powołania nowego rządu. Zaznaczył, że posłowie w ciągu tygodnia dostaną wyjaśnienia pisemnie. Trudno się dziwić, samo zadawanie pytań trwało siedem godzin, do głosu zapisało się ponad 250 osób. To więcej niż połowa składu Sejmu. Dla porównania – kiedy Donald Tusk obejmował urząd premiera w 2011 r., pytań było o połowę mniej. Odpowiedział na nie wówczas z mównicy sejmowej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)