Tak długo, jak PiS ma przewagę w Sejmie i może przegłosować każdą machlojkę dotyczącą ordynacji wyborczej czy terminów, musimy być przygotowani na każdy scenariusz - w ten sposób lider PO Donald Tusk skomentował doniesienia medialne nt. możliwego przesunięcia wyborów samorządowych.
"Gazeta Wyborcza" napisała w środę, że Prawo i Sprawiedliwość planuje przenieść wybory samorządowe o rok, tak by odbyłyby się one już po wyborach parlamentarnych. Odpowiednie przepisy miałoby przygotować MSWiA. Powody takiej decyzji miałyby być - według "GW" - polityczne. PiS od lat wypada bowiem słabiej w wyborach samorządowych niż parlamentarnych.
O doniesienia "GW" został zapytany w środę lider PO Donald Tusk. Szef Platformy przypomniał, że jakiś czas temu apelował do swych partnerów z Koalicji Obywatelskiej (Nowoczesnej, Inicjatywy Polska i Zielonych) i innych partii demokratycznej opozycji, by były gotowe na każdy scenariusz.
"" - zapewnił Tusk. "" - dodał.
Zdaniem lidera PO, nie ma żadnego uzasadnienia, by przesunąć wybory samorządowe. "" - ocenił Tusk.
Przyznał zarazem, iż rozumie "złe i ponure motywacje" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "" - powtórzył szef Platformy Obywatelskiej.
Zgodnie z kalendarzem wyborczym - oba głosowania - do Sejmu i Senatu oraz do wszystkich szczebli samorządu powinny odbyć się na jesieni przyszłego roku. "Wyborcza" cytuje zarazem wypowiedź sekretarza generalnego PiS Krzysztofa Sobolewskiego dla Polskiego Radia 24, w której zapewnia, że "w tej chwili nie ma żadnych przesłanek wskazujących na wybory przed terminem konstytucyjnym". (PAP)
autor: Marta Rawicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu