Nie jest to już żadną tajemnicą, że grozi bezpośrednia inwazja na część terytorium Ukrainy; nie wiemy, na jaką część. To jest najdalej posunięta forma agresji - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z szefem rządu Łotwy Artursem Kriszjanisem Karinszem w Warszawie.
Morawiecki zaznaczył, że - podkreślił.
Według premiera trzeba " - mówił Morawiecki.
Jak zaznaczył, prezydent Rosji Władimir Putin może działać różnymi kanałami, by wywierać presję na rząd ukraiński. - stwierdził szef rządu.
Zdaniem premiera Republiki Łotewskiej należy zrozumieć, że na pewnym poziomie już jesteśmy atakowani przez Rosję. - zaznaczył Karinsz.
Przypomniał, że latem nie zostały uzupełnione magazyny w Niemczech i w Austrii, co spowodowało, że od początku roku, przy już rosnących cenach, Rosja zmniejsza zamiast zwiększać podaż gazu. - ocenił łotewski premier.
Podkreślił, że kolejną kwestią są hybrydowe ataki reżimu białoruskiego na granicach. - mówił.
Według Karinsza, - podkreślił.
Jak zastrzegł, . - ocenił szef łotewskiego rządu. Wyjaśnił, że formy destabilizacji są różne - m.in. są to cyberataki, których ofiarami były kraje UE.
stwierdził Karinsz.
Dodał, że skokowe wzrosty cen energii to tylko jeden z aspektów. - zaznaczył.
Premierzy Polski i Litwy byli pytani na konferencji prasowej, jak powinna wyglądać reakcja Zachodu na agresywną politykę Rosji oraz jak oceniają obecną postawę państw europejskich.
Szef łotewskiego rządu powiedział, że w świecie Zachodu reakcja na politykę Rosji nie wywoływała podziałów. - powiedział.
Dodał, że teraz w obliczu presji na granicy ukraińskiej właściwie cała UE oraz wszystkie państwa NATO współpracują. " - podkreślił.
Jak mówił, w tej chwili rząd niemiecki zastanawia się nad Nord Stream 2. - podkreślił łotewski premier.
Premier Morawiecki powiedział, że trzeba rozróżnić trzy tematy. Po pierwsze - jak mówił - uświadamiać wszystkich o zagrożeniu ze strony Rosji, po drugie zachować jedność, a po trzecie -
- powiedział Morawiecki.
Druga rzecz - jak podkreślił - to pozostanie zjednoczonym i
Morawiecki podkreślał, jak ważne jest, aby w rozmowach z Kremlem państwa Zachodu mówiły jednym głosem. - powiedział polski premier.
Po trzecie - jak mówił - jeżeli zmaterializuje się najgorszy scenariusz, to państwa Zachodu muszą wiedzieć, jak chcą zareagować, jakie sankcje mogą narzucić. - podkreślił Morawiecki.
Sytuacja na granicy Rosji z Ukrainą nadal jest poważna - Rosja rozmieściła w tym rejonie ponad 100 tys. żołnierzy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu