Morawiecki: Grozi bezpośrednia inwazja na część terytorium Ukrainy

Mateusz Morawiecki, Arturs Kriszjanis Karinsz
Mateusz Morawiecki, Arturs Kriszjanis KarinszPAP / Leszek Szymaski
19 stycznia 2022

Nie jest to już żadną tajemnicą, że grozi bezpośrednia inwazja na część terytorium Ukrainy; nie wiemy, na jaką część. To jest najdalej posunięta forma agresji - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z szefem rządu Łotwy Artursem Kriszjanisem Karinszem w Warszawie.

Morawiecki zaznaczył, że - podkreślił.

Według premiera trzeba " - mówił Morawiecki.

Jak zaznaczył, prezydent Rosji Władimir Putin może działać różnymi kanałami, by wywierać presję na rząd ukraiński. - stwierdził szef rządu.

Zdaniem premiera Republiki Łotewskiej należy zrozumieć, że na pewnym poziomie już jesteśmy atakowani przez Rosję. - zaznaczył Karinsz.

Przypomniał, że latem nie zostały uzupełnione magazyny w Niemczech i w Austrii, co spowodowało, że od początku roku, przy już rosnących cenach, Rosja zmniejsza zamiast zwiększać podaż gazu. - ocenił łotewski premier.

Podkreślił, że kolejną kwestią są hybrydowe ataki reżimu białoruskiego na granicach. - mówił.

Według Karinsza, - podkreślił.

Jak zastrzegł, . - ocenił szef łotewskiego rządu. Wyjaśnił, że formy destabilizacji są różne - m.in. są to cyberataki, których ofiarami były kraje UE.

stwierdził Karinsz.

Dodał, że skokowe wzrosty cen energii to tylko jeden z aspektów. - zaznaczył.

Premierzy Polski i Litwy byli pytani na konferencji prasowej, jak powinna wyglądać reakcja Zachodu na agresywną politykę Rosji oraz jak oceniają obecną postawę państw europejskich.

Szef łotewskiego rządu powiedział, że w świecie Zachodu reakcja na politykę Rosji nie wywoływała podziałów. - powiedział.

Dodał, że teraz w obliczu presji na granicy ukraińskiej właściwie cała UE oraz wszystkie państwa NATO współpracują. " - podkreślił.

Jak mówił, w tej chwili rząd niemiecki zastanawia się nad Nord Stream 2. - podkreślił łotewski premier.

Premier Morawiecki powiedział, że trzeba rozróżnić trzy tematy. Po pierwsze - jak mówił - uświadamiać wszystkich o zagrożeniu ze strony Rosji, po drugie zachować jedność, a po trzecie -

- powiedział Morawiecki.

Druga rzecz - jak podkreślił - to pozostanie zjednoczonym i

Morawiecki podkreślał, jak ważne jest, aby w rozmowach z Kremlem państwa Zachodu mówiły jednym głosem. - powiedział polski premier.

Po trzecie - jak mówił - jeżeli zmaterializuje się najgorszy scenariusz, to państwa Zachodu muszą wiedzieć, jak chcą zareagować, jakie sankcje mogą narzucić. - podkreślił Morawiecki.

Sytuacja na granicy Rosji z Ukrainą nadal jest poważna - Rosja rozmieściła w tym rejonie ponad 100 tys. żołnierzy

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.