Reklama

Wiceszef MSWiA poinformował w Radiu Plus, że na przejściu w Kuźnicy, gdzie w poniedziałek zebrała się liczna grupa migrantów nie było prób siłowego przekroczenia granicy. Według szacunków resortu grupa liczyła w szczytowym momencie pok. 3,5 tys. osób.

Wąsik przekazał, że do prób nielegalnego przekroczenia granicy doszło minionej nocy na południu od Kuźnicy. "W okolicach Czeremchy (…) tam jest kilka grup 50-100- osobowych, które mają swoich opiekunów ze służb białoruskich i ci Białorusini starają się ich wpychać do Polski. Często przecinają zasieki. (…) Mieliśmy w nocy próby przejścia" – powiedział.

"Można powiedzieć, że ta presja nie jest tak duża, jak była jeszcze dwa - trzy tygodnie temu" - dodał.

Według Wąsika "widać pewną zamianę taktyki ze strony władz białoruskich". "Chyba Aleksander Łukaszenka zaplanował zrobienie takiego wielkiego korytarza pod Kuźnicą. Wydaje się, że propagandowo mu to nie bardzo wychodzi i szuka innych rozwiązań" - ocenił.

Pozytywnie ocenił działania Polski na forum międzynarodowym dotyczące rozwiązania kryzysu. "Jak tylko postawiliśmy na europejskich forum sprawy sankcji dla linii lotniczych, nagle zaczęło się zamieszanie. Na początku tureckie linie, następnie katarskie i inne ogłosiły, że nie będą woziły migrantów na Białoruś. (…) Mało tego, mamy sygnały, że Irak będzie wysyłał swoje samoloty po swoich obywateli. Zobaczymy, czy to się spełni, ale to jest dobry sygnał" - powiedział.

"W mojej ocenie Aleksander Łukaszenka zaczyna mieć z migrantami problem. Został z nimi jak z kukułczym jajem" - oznajmił.

W poniedziałek władze poinformowały o migrantach gromadzących się przy zamkniętym przejściu granicznym w Kuźnicy. Kilka tysięcy osób udało się na przejście pod nadzorem białoruskich służb.

Straż Graniczna odnotowała ostatniej doby 244 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Wobec 29 cudzoziemców wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium RP.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 33 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią ma zostać ustawiony płot z drutem kolczastym i elektronicznymi systemami nadzoru.