Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy z rachunkami za prąd. Tysiące osób bez faktur z PGE

Napis prąd, żarówki i pieniądze
Dlaczego część klientów PGE od kilku miesięcy nie otrzymuje rachunków za prąd?ShutterStock
17 września, 15:07
aktualizacja 18 września, 08:50

Klienci jednego z największych sprzedawców energii w Polsce od miesięcy nie otrzymują rachunków za zużyty prąd. PGE przyznaje, że problem istnieje, ale nie potrafi wskazać, kiedy się zakończy. Co jest powodem opóźnień? Jakie informacje przekazało klientom PGE?

Faktury za energię elektryczną nie trafiają do części klientów PGE. Na zaległe dokumenty za zużycie prądu od kilku miesięcy czeka grupa ok. 5 proc. odbiorców. Przedstawiciele spółki energetycznej wyjaśniają, że opóźnienia są następstwem wdrażania nowego systemu rozliczeniowego.

Kogo dotyczy zmiana systemu rozliczeniowego?

Jak czytamy na stronie PGE, wdrażanie Nowego Systemu przebiega etapami. Pierwsi objęci nowym systemem zostali klienci rozliczani przez PGE Obrót w Rzeszowie i w Zamościu oraz część Klientów w Skarżysku-Kamiennej. Następnie nowy system wdrożono w wdrażamy Białymstoku, Warszawie i Lublinie. PGE apeluje do klientów:

Wdrożenie nowego systemu może wpłynąć na czas realizacji zgłoszeń oraz ograniczenie w dostępności danych. Jeśli to możliwe, zachęcamy do zgłoszenia swoich spraw w późniejszym terminie. Dziękujemy za zrozumienie i cierpliwość.

Co słyszą klienci? Brak faktur, brak odpowiedzi

Pan Grzegorz, jeden z klientów, opowiedział o swojej sytuacji. „Przez trzy miesiące biuro obsługi klienta PGE nie odpowiadało na zgłoszenia. Jest tylko ogólna informacja o tym, że mają problemy z wdrożeniem systemu i mogą być niewielkie opóźnienia w otrzymywaniu dokumentów. Teraz będzie już czwarty miesiąc, jak ich (faktur – red.) nie dostaję. Mam kilka mieszkań na wynajem i rozliczam się z lokatorami na podstawie faktur. Z sześciu mieszkań doszły one tylko do trzech, ale jedynie za maj, czerwiec i lipiec" – napisał do Bankier.pl.

Brak rachunków komplikuje mu rozliczenia z najemcami. Narastające należności mogą z czasem mocniej uderzyć w domowy budżet. Jak przyznał mężczyzna, dokumenty nie dotarły do kilku lokali przeznaczonych na wynajem.

Co na to PGE?

Spółka wyjaśniła, że prowadzi prace nad systemem, który ma usprawnić rozliczenia i fakturowanie oraz czytelniej prezentować dane. Podkreśliła, że to proces wymagający przeniesienia ogromnej liczby informacji, realizowany etapami.

Według biura prasowego PGE wdrożenie nowego systemu rozliczeniowego należy do największych przedsięwzięć prowadzonych obecnie w firmie. Spółka obsługuje niemal 6 mln klientów, dlatego cały proces obejmuje migrację bardzo dużej liczby danych i integrację wielu procesów bezpośrednio wpływających na prawidłowość rozliczeń. W nowym systemie rozliczanych jest już około 3,4 mln klientów z oddziałów w Rzeszowie, Zamościu, Białymstoku, Warszawie i Lublinie.

Skala utrudnień i terminy płatności

W trakcie migracji, jak zaznacza PGE, mogą pojawiać się opóźnienia w wystawianiu faktur. Klienci mogą też mieć trudności z aktualizacją salda oraz z dostępem do danych w serwisach PGE eBOK i Moje PGE. Dłużej może potrwać także załatwianie niektórych spraw.

PGE oszacowała, że opóźnienia w dostarczeniu faktur dotknęły około 5 proc. klientów, czyli 300 tys. odbiorców prądu. Grupa zapewniła, że w przypadku faktur wystawionych z opóźnieniem automatycznie przesuwa terminy płatności. Nie podała jednak daty, kiedy utrudnienia się skończą.

Źródło: Bankier.pl

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.