Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli sprzęt elektroniczny należący do byłego agenta Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artura Chodzińskiego. Działania prokuratury i służb są ściśle powiązane z rozwijającą się aferą wokół giełdy Zondacrypto. Podczas gdy śledczy analizują wątek rzekomych faktur na ponad pół miliona złotych oraz wyciek wrażliwych danych dziennikarza, sam Chodziński ostro reaguje w sieci, twierdząc, że dobrowolnie przekazał materiały policji.
Akcja CBZC we Wrocławiu. Sprzęt byłego agenta CBA zabezpieczony
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli sprzęt elektroniczny byłego agenta Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artura Chodzińskiego. Prowadzone przez nich czynności związane są z aferą Zondacrypto.
„W śledztwie dotyczącym Zondacrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK, przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia. W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa” - napisał na portalu X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Ostra reakcja Chodzińskiego w mediach społecznościowych
Do sprawy odniósł się na portalu X Chodziński, który poinformował, że przekazał w piątek policji przygotowane przez niego wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przedmioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K. „Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś „trwających przeszukaniach” to oczywiście kłamstwo” - dodał.
Faktury na pół miliona i zarzuty o współpracę z szefem Zondacrypto
Według doniesień medialnych Chodzyński miał współpracować z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Należąca do Chodzyńskiego firma miała wystawić czeskiej spółce Krala faktury na ponad pół miliona złotych. Według dziennikarskiego śledztwa w zamian Chodziński ujawnił mu m.in. wrażliwe dane dziennikarza, który opisywał związaną z giełdą aferę i zapewniał, że ma możliwość wpływania na prawicowych urzędników państwowych. Chodzyński zaprzecza tym ustaleniom.
Gigantyczne śledztwo i powiązanie ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka
Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach. W tej sprawie aresztowany został m.in. szef PKOL Radosław Piesiewicza. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu