Grosze z ZUS-u na kontach milionerów. Wiemy, ile naprawdę wynoszą emerytury polskich gwiazd w 2026 roku

pieniądze, kalkulator, emerytura, wynagrodzenie
Grosze z ZUS-u na kontach milionerów. Wiemy, ile naprawdę wynoszą emerytury polskich gwiazd w 2026 rokuShutterstock
dzisiaj, 11:30

Temat emerytur polskich gwiazd estrady i ekranu od lat budzi ogromne emocje i regularnie powraca w debacie publicznej. Podczas gdy przeciętny Polak zakłada, że ikony popkultury opływają w luksusy, rzeczywistość weryfikowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych bywa dla artystów brutalna. Rekordziści otrzymują świadczenia, które nie starczyłyby na opłacenie jednego rachunku, choć są też tacy, którzy na system emerytalny nie mogą narzekać. Dlaczego estradowi milionerzy lądują z głodowymi stawkami?

System bez litości, czyli jak zarabiały gwiazdy

Główną przyczyną zaskakująco niskich emerytur wielu zasłużonych twórców jest specyfika ich pracy w ubiegłych dekadach. W czasach największej popularności większość muzyków, aktorów i pisarzy pracowała w oparciu o umowy o dzieło, umowy zlecenia lub specyficzne formy samozatrudnienia. Od tych kontraktów często nie były odprowadzane regularne i wysokie składki emerytalne. Część artystów płaciła minimalne dopuszczalne kwoty, skupiając się na bieżących zarobkach z koncertów czy ról filmowych, co po latach bezpośrednio przełożyło się na dramatycznie niskie wyliczenia z ZUS-u. Sytuacja ta rzuca się w oczy zwłaszcza teraz, gdy od 1 marca 2026 roku minimalna emerytura w Polsce wzrosła do poziomu 1978,49 zł brutto, a kwoty wypłacane niektórym ikonom muzyki nawet nie zbliżają się do tego progu.

Pułapka dawnej sławy. "Graliśmy za grosze, a państwo brało wszystko"

Wielu starszych artystów zwraca uwagę na fakt, który młodemu pokoleniu może wydać się abstrakcją. W czasach PRL-u oraz na początku transformacji ustrojowej zarobki z koncertów organizowanych przez państwowe agencje były ściśle regulowane przez tzw. stawki ministerialne. Nawet zapełniając stadiony, muzycy otrzymywali z góry określoną pensję, podczas gdy lwią część zysków zgarniały państwowe instytucje.Brak świadomości ubezpieczeniowej w tamtych latach zbiera dziś swoje żniwo. Artyści, którzy żyli od projektu do projektu, nie myśleli o odległej przyszłości i cyfrowych kontach w ZUS. Dopiero oficjalne prognozy wysyłane listownie w ostatnich latach otworzyły wielu z nich oczy na brutalną rzeczywistość.

Ranking skrajności: Od kilkunastu złotych do wysokiej pensji

Wysokości emerytur, którymi celebryci sami chętnie dzielą się w wywiadach, pokazują ogromną przepaść:

Jednocyfrowe przelewy i "głodowe" stawki

  • Marek Piekarczyk - legendarny wokalista grupy TSA oraz były trener w "The Voice of Poland" stał się jednym z symboli niskich świadczeń. ZUS wyliczył mu świadczenie na zaledwie 7 złotych i 77 groszy miesięcznie. Choć po waloryzacjach kwota wzrosła do oszałamiających 8,83 zł, muzyk oprawił pismo z urzędu w ramkę i powiesił na ścianie.
  • Katarzyna Skrzynecka - aktorka i prezenterka otwarcie wyznała w mediach, że jej oficjalna prognoza emerytalna z ZUS-u wyniosła zaledwie 34,87 zł.
  • Maryla Rodowicz - ikona polskiej estrady od lat głośno narzeka na stan swoich finansów. Jej emerytura wynosi około 1600-1900 złotych, co - jak sama przyznaje - zmusza ją do ciągłego koncertowania, by utrzymać dom.
  • Alicja Majewska i Karol Strasburger - wokalistka dostaje z ZUS-u około 1 tysiąca złotych, z kolei znany prowadzący "Familiady" otrzymuje świadczenie poniżej 2 tysięcy złotych.

Finansowi prymusi i wyjątki

  • Zenon Martyniuk - "król disco polo" udowadnia, że w branży rozrywkowej można zadbać o jesień życia. Muzyk od lat regularnie odprowadza do ZUS-u składki na poziomie aż 4 tysięcy złotych miesięcznie. Dzięki temu jego prognozowana emerytura bez problemu przekroczy 5000 złotych.
  • Krzysztof Materna - satyryk i reżyser stanowi absolutny wyjątek w środowisku artystycznym. Zamiast narzekać, Materna otwarcie przyznaje, że płacenie składek popłaca. Dzięki dyscyplinie finansowej i etatowej pracy w różnych instytucjach kultury wypracował świadczenie rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Nowe pokolenie gwiazd uczy się na błędach starszych kolegów

Młodzi influencerzy, raperzy i aktorzy, którzy dziś zarabiają miliony na kontraktach reklamowych i TikToku, zupełnie inaczej podchodzą do tematu zabezpieczenia emerytalnego. Widząc medialne dramaty starszych kolegów z branży, rzadko kiedy ufają tradycyjnemu systemowi ZUS.Zamiast tego inwestują w nieruchomości, fundusze ETF, kryptowaluty lub zakładają prywatne fundusze emerytalne. Dla dzisiejszych 20- i 30-latków z polskiego show-biznesu państwowa emerytura mogłaby w ogóle nie istnieć - kluczem do przetrwania stała się dywersyfikacja dochodów i budowanie własnego pasywnego kapitału.

Burza w sieci. Co na to Polacy?

Temat ten nieustannie wywołuje lawinę komentarzy. W mediach społecznościowych regularnie dochodzi do tarć między obrońcami artystów a resztą społeczeństwa. Wielu internautów nie ukrywa irytacji narzekaniem gwiazd:

Prymitywne jest upominanie się o dopłaty od ludzi, którzy ciężko pracowali na produkcji czy w sklepie i mają teraz niewiele ponad 2 tysiące - piszą komentujący na profilach społecznościowych.

Jaki system był, taki był. Trzeba było odkładać samemu, skoro zarobki z koncertów wynosiły krocie - dodają inni.

Z kolei rząd w maju 2026 roku przyjął przepisy, które mają na celu rozszerzenie ochrony ubezpieczeniowej dla najmniej zarabiających artystów zawodowych. Zmiany te nie pomogą jednak najbogatszym gwiazdom estrady, które w czasach swojej świetności po prostu unikały płacenia składek.

Praca do końca życia?

Dla większości polskich celebrytów niska emerytura z ZUS-u nie oznacza jednak biedy. To raczej formalny zapis na koncie. Dopóki zdrowie i popularność na to pozwalają, gwiazdy dorabiają na koncertach, deskach teatrów, w reklamach czy grając w filmach. Jeden udany wieczór sylwestrowy czy kampania reklamowa potrafią przynieść zysk przewyższający roczne, a nawet kilkuletnie świadczenia przeciętnego polskiego emeryta.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.