Krzysztof Gawkowski: Lewica nie wejdzie do Rady ds. nowej Konstytucji. „To sprzeczne z naszymi wartościami”

Krzysztof Gawkowski
Krzysztof GawkowskiShutterstock
dzisiaj, 19:24

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wykluczył udział Lewicy w przyszłej Radzie ds. nowej Konstytucji, która ma zostać powołana przy prezydencie. - Praca z PiS, Konfederacją czy Karolem Nawrockim nad zmianą konstytucji nie mieści się w lewicowych i demokratycznych wartościach - powiedział.

Według piątkowej zapowiedzi rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, 3 maja zostaną powołani pierwsi członkowie Rady ds. nowej Konstytucji przy prezydencie. W składzie gremium mają znaleźć się przedstawiciele klubów i kół poselskich, eksperci oraz osoby o różnym postrzeganiu kwestii prawnych. Na przygotowanie projektu nowej ustawy zasadniczej gremium będzie miało czas do końca prezydentury Karola Nawrockiego.

Zarzuty o łamanie i niszczenie konstytucji

O to, czy Lewica jest gotowa wejść do zapowiedzianej Rady, Gawkowski został zapytany podczas piątkowego briefingu w Warszawie.

Zmienianie i szukanie jakiejkolwiek współpracy z PiS-em, Konfederacją czy z prezydentem nad zmianą konstytucji nie mieści się w lewicowych, ale i demokratycznych wartościach - odpowiedział wicepremier.

Jak dodał, to Prawo i Sprawiedliwość łamało i niszczyło konstytucję, a także upolityczniło Trybunał Konstytucyjny. - Nie będziemy z panem prezydentem żadnych prac nad zmianami konstytucji czynili. Najpierw niech prezydent zacznie szanować konstytucję, niech swoje obowiązki realizuje, a nie z nich abdykuje - stwierdził Gawkowski.

Krytyka działalności prezydenta

Zdaniem wicepremiera, prezydent abdykował z części swoich obowiązków, m.in. nie przyjmując w ub.r. nominacji oficerskich dla pracowników służb i nie przyjmując ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Według Gawkowskiego, to pokazuje, że prezydent nie ma szacunku dla konstytucji, tylko myśli o grze politycznej.

Wicepremier stwierdził też, że prezydent „ma tendencję do powoływania rad”. - Tych pracowników, współpracowników, doradców są koło niego setki. Pojawiają się ludzie, z których Polska powinna się wstydzić tak, jak ta poprzednia rada, która była pełna rosyjskich trolli - powiedział. Wyraził obawę, że w nowej radzie mogą się pojawić ludzie, którzy w przeszłości łamali konstytucję. - Źle to oceniam. Lewica na pewno w takie procesy się nie zaangażuje - skwitował.

Kontrowersje wokół Rady Nowych Mediów

W kwietniu prezydent powołał Radę Nowych Mediów. W liczącej 27 osób Radzie znalazł się Paweł Swinarski (pseudonim Paweł Svinarski). Jego powołanie wywołało kontrowersje ze względu na posądzenia o powielanie rosyjskiej dezinformacji. W filmie na kanale YouTube z 11 września 2025 r. autor sugerował, że rosyjskie drony, które wtargnęły na terytorium Polski, były ukraińską prowokacją. (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.