Kwalifikacja wojskowa 2026. Policja doprowadza uchylających się przed komisją

wojsko, kobieta, mężczyzna, wojskowa, wojskowy
Kto musi stawić się na kwalifikację wojskową 2026? Są konsekwencje za brak obecnościShutterstock / Daniel Jedzura
dzisiaj, 15:38

Tegoroczna kwalifikacja wojskowa potrwa do końca kwietnia. Osoby wezwane, które nie zgłaszają się na komisję, mogą zostać doprowadzone przez policję. Wojsko zaznacza, że dla wielu jest to jedyny w życiu kontakt z armią.

Kwalifikacja wojskowa 2026 – kto musi się stawić?

W tym roku kwalifikacja wojskowa obejmuje głównie mężczyzn urodzonych w 2007 r. (rocznik podstawowy). Obowiązek stawienia się mają też mężczyźni z roczników 2002–2006, niemający jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej i wybranych kobiet.

Osoby, które zostały wezwane do stawiennictwa przed komisję, a nie przyszły na komisje, wojsko zgłasza do samorządów. Samorządy z kolei listę z nazwiskami przekazują policji, by ta doprowadziła wskazanych na liście przed oblicza komisji kwalifikacyjnych.

– Przekazujemy policji tylko nazwiska tych osób, które nie usprawiedliwiają swoich nieobecności. Nie przychodzą na komisje, nie dzwonią, nie piszą, nic nie wyjaśniają. Ci, którzy się z nami kontaktują i wiemy, dlaczego nie przyszli, przez policję nie są doprowadzani – powiedział PAP kapitan Przemysław Domanowski z Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji w Olsztynie.

Frekwencja na kwalifikacji wojskowej – dane z regionów

W zakresie działania Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR) w Olsztynie na komisje nie stawia się. 2,5 proc. z 9 tys. osób wezwanych na komisje.

– To bardzo niewiele osób. Niektóre z nich zapewne wciąż myślą, że to wezwanie jest jednoznaczne z poborem do wojska, co jest kompletnym błędem. W żadnym wypadku. Nam chodzi tylko o określenie przydatności danej osoby do służby wojskowej, zbadanie jej, nadanie kategorii zdolności do służby wojskowej. Dla wielu osób ta wizyta będzie pierwszym i ostatnim kontaktem z wojskiem w ich życiu – podkreślił kpt Domanowski.

Dodał, że choć od kilku lat wojsko prowadzi kampanie informacyjne przed poborem, wciąż nie brak takich, którzy uważają, że jak się stawią na komisję wojskową, to pójdą do wojska tak, jak było to w PRL-u.

Jak przekazał PAP mjr Piotr Grucela z WCR we Wrocławiu, na terenie tej jednostki w podstawowych rocznikach, które powinny stawić się przed komisjami lekarskimi, frekwencja wyniosła w 2025 r. 87 proc. W przypadku starszych roczników to 30,67 proc. Łącznie w rocznikach podstawowych wezwano 5426 osób, a starszych 1642 osoby.

Mjr Grucela dodał, że stawiennictwo podczas obecnej kwalifikacji w tym roku wynosi w rocznikach podstawowych ok. 90 proc., a w starszych 44 proc., co świadczy o tendencji wzrostowej.

Nie są to dane z całego Dolnego Śląska. Teren WCR we Wrocławiu obejmuje Wrocław i powiaty: wrocławski, oleśnicki, średzki, milicki, trzebnicki, oławski i strzeliński.

Co grozi za unikanie kwalifikacji wojskowej?

Wśród samorządów, które poprosiły policję o pomoc w doprowadzeniu mężczyzn z rocznika 2002-2007 przed komisję wojskową jest Wrocław czy mazurskie Mrągowo.

– Mamy do wtorku do godz. 12.00 doprowadzić na komisje 28 osób. Na razie nie doprowadzono ani jednej – powiedział w poniedziałkowe południe PAP oficer prasowy z Mrągowa asp. Rafał Syczew. Dodał, że doświadczenie wcześniejszych lat pokazywało, że najczęściej na komisje nie stawiali się ci, których nie ma w kraju, bo np. pracują za granicą.

Rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Tomasz Markowski powiedział PAP, że policja w całym regionie otrzymuje od samorządów takie prośby.

– W ubiegłym roku kilkanaście osób miała doprowadzić policja z Węgorzewa. Kiedyś takim doprowadzaniem zajmowała się żandarmeria, teraz za pośrednictwem samorządów robi to policja – wyjaśnił Markowski.

Burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski w przeszłości podpisywał listy z nazwiskami osób, które policja miała przywieźć na komisje wojskowe.

– Nie jest to miły obowiązek, ale nie mamy prawa go nie wypełniać – powiedział PAP burmistrz Ostródy.

Kwalifikacja wojskowa w 2026 r. obejmuje 235 tys. osób. Odbywa się ona na podstawie m.in. ustawy o obronie ojczyzny, rozporządzenia MON i zarządzenia wojewodów. Przepisy pozwalają karać sądownie grzywnami i karami porządkowymi ludzi unikających kwalifikacji wojskowej. W olsztyńskim sądzie w ostatnich 20 latach nie było ani jednego wniosku o ukaranie osoby, która nie stawiła się na kwalifikację wojskową.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.