Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową”, i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni atomowej. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział natomiast, że jego kraj i USA rozpoczęły operację, by usunąć egzystencjalne zagrożenie ze strony reżimu irańskiego. Podkreślił, że Teheran nie powinien „w żadnym wypadku” dysponować bronią nuklearną. Minister obrony Izraela poinformował, że ze skutkiem natychmiastowym wprowadził „stan wyjątkowy w całym kraju”.
Irańska agencja IRNA poinformowała, że w Teheranie słychać eksplozje i widać gęsty dym.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: apel MSZ o opuszczenie Iranu i Libanu
Rzecznik MSZ odnosząc się do tej sytuacji przypomniał, że resort od dłuższego czasu wydaje ostrzeżenia dotyczące sytuacji bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu.
- Apelujemy do obywateli RP przebywających w Iranie o jego opuszczenie. Rekomendujemy również wyjazd z Libanu oraz unikanie wszelkich podróży do całego regionu, w tym do Izraela. W przypadku dalszego pogorszenia sytuacji należy liczyć się z możliwymi zakłóceniami w ruchu lotniczym i ograniczoną dostępnością połączeń - zaznaczył Wewiór.
Podkreślił, że resort monitoruje sytuację bezpieczeństwa na bieżąco.
- Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby w porannych atakach ucierpieli obywatele Polski. Sytuacja w regionie pozostaje niestabilna. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze - dodał rzecznik MSZ.
Premier Donald Tusk przekazał w sobotę, że odebrał meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. „W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze” - przekazał szef rządu.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że jest na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie. Dodał, że pozostaje w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa.
MSZ wydaje ostrzeżenia dla podróżujących do regionu Bliskiego Wschodu
W piątek wieczorem polskie MSZ przypominało, że sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna, a ryzyko eskalacji jest wysokie. Resort zaapelował wówczas o natychmiastowe opuszczenie Iranu oraz Libanu, a także odradzał wszelkie podróże do Izraela. MSZ wydało wtedy ostrzeżenie i apel w kilku wpisach na platformie X, na profilu „Polak za granicą”, na którym publikowane są informacje i ostrzeżenia resortu dla podróżujących.
„Przypominamy! Sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. Ryzyko eskalacji jest wysokie. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego może zostać zamknięta. Powrót drogą lotniczą może być niemożliwy lub znacząco utrudniony. Jeżeli przebywasz na Bliskim Wschodzie zabezpiecz środki finansowe, zawsze miej przy sobie paszport, naładowany telefon i podstawowe leki” - zaapelowano wtedy na profilu „Polak za granicą”.
W kolejnych wpisach zaapelowano o natychmiastowe opuszczenie Iranu i Libanu. Kontakt z konsulem w Teheranie to numer telefonu +98 902 910 4940 lub e-mail: teheran.wk.dyzurny@msz.gov.pl; kontakt do konsula w Bejrucie to numer telefonu: +961 71 00 2915 i e-mail: bejrut.konsul@msz.gov.pl. MSZ odradzało też wszelkie podróże do Izraela. Podało też nr telefonu do konsula w Tel-Awiwie: +972 547 444 106 i e-mail: telaviv.wk.dyzurny@msz.gov.pl
Resort apelował też, aby rejestrować się w systemie Odyseusz. W ubiegły piątek rzecznik MSZ informował, że w tym systemie zarejestrowanych jest pięć osób i w większości przypadków jest to pobyt długoterminowy.(PAP)