Prewencyjny atak na Iran
Minister obrony Izraela, Israel Kac, potwierdził przeprowadzenie prewencyjnego ataku na Iran. W wyniku działań wojskowych w Teheranie doszło do wybuchów, a mieszkańcy miasta zauważyli gęsty dym.
Agencja IRNA doniosła, że eksplozje były słyszalne w różnych częściach stolicy, a także w miastach takich jak Isfahan, Tebriz, Kom, Karadż i Kermanszah. Atak miał miejsce w pobliżu biura najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, który został bezpiecznie ewakuowany.
Amerykańskie wsparcie w operacji
Zgodnie z doniesieniami agencji Reuters, atak Izraela w Iranie był koordynowany z USA. Decyzja o terminie operacji zapadła tygodnie temu, a przygotowania trwały od miesięcy. Mimo że nie jest jasny zakres amerykańskiego zaangażowania, media takie jak „New York Times” i „Associated Press” informują o uderzeniach przeprowadzanych przez Stany Zjednoczone na Iran w tym samym czasie.
Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie, a administracja USA pozostaje w milczeniu odnośnie do szczegółów operacji.
Eksplozje w innych miastach Iranu
Poza Teheranem, wybuchy odnotowano także w innych irańskich miastach, w tym w Isfahanie, Tebrizie, Komie i Kermanszachu. Mieszkańcy stolicy Iranu zgłosili tworzenie się długich kolejek przed stacjami benzynowymi oraz masowy wyjazd ludzi z miasta, co może wskazywać na pogłębiający się kryzys. Iran zamknął również swoją przestrzeń powietrzną, aby uniknąć dalszych ataków.
Izrael i USA pozostają w centrum międzynarodowej uwagi z powodu tej eskalacji konfliktu, która może mieć poważne konsekwencje dla regionu Bliskiego Wschodu.
Przedstawiciel władz Iranu dla Reutersa: szykujemy się do odwetu, będzie miażdżący
Iran szykuje się do odwetu za sobotni atak Izraela; będzie on miażdżący - powiedział agencji Reutera przedstawiciel władz irańskich pod warunkiem zachowania anonimowości. Irańska agencja Mehr podała, że prezydent kraju Masud Pezeszkian przebywa w bezpiecznym miejscu.
Według irańskiej agencji Tasnim siedem rakiet uderzyło w okolice pałacu prezydenckiego oraz siedzibę najwyższego przywódcy duchowo-politycznego kraju ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie.
Po ataku w kraju zerwana została łączność komórkowa.
Ministerstwo zdrowia Iranu podało, że szpitale postawiono w stanie alertu, a liczba rannych zostanie podana po ich potwierdzeniu.
Według irańskich mediów giełda w Teheranie przerwała pracę.
Atak Izraela na Iran
- Rozpoczęliśmy operację, by usunąć egzystencjalne zagrożenie ze strony irańskiego reżimu - powiedział premier Izraela.