Pentagon przedstawia opcje militarne. Spotkanie w Białym Domu
Szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM), admirał Bradley Cooper przedstawił w czwartek prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi opcje uderzenia na Iran - podała telewizja ABC. Według telewizji część Republikanów i oficjeli Białego Domu chce, by Izrael odegrał przewodnią rolę w ataku.
Jak podały stacja ABC i portal Axios, do przedstawienia militarnych opcji przeciwko Iranowi doszło w czasie, kiedy rozmowy delegacji USA z Iranem w Genewie dobiegały końca. W spotkaniu udział wziął również najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine, który według szeregu doniesień w ostatnich dniach ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może skutkować długą wojną, która może wyczerpać zapasy rakiet obrony powietrznej.
Fiasko rozmów w Genewie: "Ostatnia szansa" dyplomacji?
Czwartkowe rozmowy w Genewie z udziałem szefa MSZ Iranu oraz wysłanników prezydenta, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera nie przyniosły konkretnego rezultatu. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi powiedział, że były one „najbardziej intensywną i najdłuższą” rundą prowadzonych od lutego rokowań. Nie poinformował o dalszych szczegółach, ale podkreślił, że irańska delegacja jasno przedstawiła swoje stanowisko.
Zrobiliśmy duże postępy i bardzo poważnie omówiliśmy elementy porozumienia dotyczące zarówno kwestii nuklearnych, jak i sankcji
- powiedział Aragczi. Jednak portal Axios podał, że Witkoff i Kushner byli zawiedzeni irańską propozycją, a czwartkowe spotkanie określono jako ostatnią szansę na dyplomatyczne rozwiązanie sporu.
Jak podała telewizja ABC, część Republikanów i urzędników administracji chce, by to Izrael objął przewodnią rolę w ataku na Iran, choć nie jest jasne, czy taki scenariusz popiera sam Trump. „Media mogą sobie spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co może, a czego nie może zrobić” – powiedziała zastępczyni rzeczniczki prasowej Białego Domu Anna Kelly.
Zarzuty o wznowienie programu jądrowego
W ostatnich dniach Trump, a także sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance twierdzili, że Iran wznowił pracę nad bronią jądrową oraz pracuje nad rakietami o zasięgu pozwalającym na rażenie USA. Iran dotąd odrzucał możliwość, by rozmowy objły również kwestię jego programu pocisków balistycznych.
Dalsze rozmowy „techniczne” mają odbyć się w przyszłym tygodniu w Wiedniu, jednak atmosfera wokół nich gęstnieje w obliczu gotowych planów militarnych na biurku prezydenta.