Politico: głównym typem Clinton na sekretarza stanu USA jest Biden

28 października 2016

Wiceprezydent USA Joe Biden zajmuje pierwsze miejsce na krótkiej liście kandydatów na sekretarza stanu, jaką przygotował sztab pretendentki do urzędu prezydenta USA z ramienia Partii Demokratycznej, Hillary Cliton - pisze w piątek komentator portalu Politico.

Według źródła bliskiego sztabowi kandydatki Demokratów, które poinformowało Politico o tych planach, członkowie jej kampanii "poświęcają wiele czasu na wypracowanie najlepszej strategii, by przekonać" Bidena do objęcia tego urzędu w przypadku wygranej Clinton w wyborach prezydenckich 8 listopada.

Publicysta Politico pisze, że ani Clinton, ani jej doradcy nie poinformowali o tym jeszcze samego Bidena, który początkowo miał rywalizować z Clinton w prawyborach Partii Demokratycznej, ale w ostatnich miesiącach popiera ją w kampanii przeciw kandydatowi Partii Republikańskiej Donaldowi Trumpowi.

"Wiceprezydent (...) jest jednym z najbardziej doświadczonych i szanowanych na arenie międzynarodowej Demokratów" - czytamy na portalu. Publicysta podkreśla, że kariera Bidena w Waszyngtonie trwa już blisko 44 lata: przez sześć kadencji był senatorem, a później przez dwie - najbliższym doradcą obecnego prezydenta Baracka Obamy, "odpowiedzialnym za jedne z najtrudniejszych aspektów polityki międzynarodowej, m.in. sytuacji w Iraku czy na Ukrainie".

Problemy te "spadną na kolejną administrację, podobnie jak obawy otoczenia Clinton oraz Białego Domu, że kampania Donalda Trumpa spowodowała trwałe szkody w relacjach międzynarodowych Stanów Zjednoczonych" - czytamy.

Komentator zauważa, że Biden już otrzymał od Obamy zadanie, "by złagodzić skutki tych szkód", gdy w sierpniu był na Łotwie, aby zapewnić sojuszników z NATO, iż USA wypełnią wobec nich swoje zobowiązania w przypadku ewentualnej agresji Rosji.

"Clinton i Biden mają długą wspólną historię, która rozpoczęła się już za czasów, gdy Clinton była pierwszą damą. Oboje przegrali z Obamą w prawyborach w 2008 roku i następnie razem służyli w jego administracji - i mimo regularnych spotkań oraz bliskich relacji prywatnych" ich stosunki ochłodziły się, gdy zadecydowano o starcie Clinton w prawyborach w 2016 roku, a nadzieje Bidena na udział w tym wyścigu się rozwiały - czytamy w artykule.

Politico zauważa, że w Bidenie Clinton miałaby "zaprawionego w bojach" specjalistę od polityki zagranicznej, polityka o dużym doświadczeniu i kontaktach na całym świecie. Ale "wybierałaby jednocześnie kogoś, z kim niejednokrotnie spierała się, gdy sama była szefową dyplomacji; Clinton opowiadała się za bardziej agresywnym działaniem, podczas gdy wiceprezydent był sceptyczny wobec takich rozwiązań". Autor tekstu zauważa, że politycy różnili się m.in. w kwestii wycofywania wojsk z Iraku, uzbrojenia rebeliantów w Syrii czy bombardowań w Libii - "a Clinton w każdym przypadku przyjmowała bardziej konfrontacyjną postawę".

Na liście kandydatów na ewentualnego przyszłego sekretarza stanu jest jeszcze kilka nazwisk, jednak żaden z kandydatów nie będzie miał na tym stanowisku takiej siły jak Biden - konkluduje komentator Politico. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.