Reklama

Porozumienie ma pomóc w wyeliminowaniu nielegalnego obrotu wyrobami tytoniowymi i zwiększyć bezpieczeństwo łańcucha dostaw.

Dotychczas jedynie pięć państw członkowskich – Austria, Francja, Łotwa, Portugalia i Hiszpania – i 17 państw na świecie zakończyło procedury związane z ratyfikacją ramowej konwencji tytoniowej Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W grupie tej wciąż nie ma 23 pozostałych państw Unii, w tym Polski.

"Aby Protokół FCTC mógł wejść w życie, musi zostać przyjęty przez 40 krajów. Jego niezwłoczna ratyfikacja przez Unię Europejską oraz jej państwa członkowskie znacząco przyczyni się do szybkiego wejścia w życie i wdrożenia jego zapisów" – powiedział podczas debaty w Parlamencie Europejskim europoseł Adam Szejnfeld z Grupy Europejskiej Partii Ludowej, autor sprawozdania w tej sprawie.

I dodał: "Polska niestety jeszcze nie jest stroną Protokołu. Mam nadzieję, że nasz kraj nadrobi tę zaległość, zwłaszcza że nasze przystąpienie do porozumienia nie będzie się wiązało z zasadniczymi zmianami w obowiązującym systemie prawnym. Niektóre postanowienia umowy mogą natomiast mieć istotne znaczenie dla działań naszej Służby Celnej i innych organów ochrony szczególnie w zakresie kontroli łańcucha dostaw. Z punktu widzenia Polski największe znaczenie będzie jednak miało przystąpienie do Protokołu i wdrożenie w życie jego postanowień przez kraje trzecie, przede wszystkim Rosję i Ukrainę, z których do Polski trafia większość podrabianych papierosów i innych wyrobów tytoniowych".

Nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi, zwłaszcza przemyt nielegalnych i podrabianych papierosów, kosztuje UE i państwa członkowskie - z tytułu utraconych dochodów - ponad 10 mld euro rocznie. Do tego należy dodać koszty zdrowotne.

"To dla Wspólnoty poważny problem. Proceder ten powoduje nie tylko ogromne straty dla budżetu państwa, z tytułu niezapłaconych ceł i podatków, ale służy także do finansowania innych obszarów przestępczości zorganizowanej, jak handel używkami, dopalaczami, prostytucja i stręczycielstwo; są podejrzenia, że ostatnio także przemytu imigrantów, a nawet terroryzmu. Poza patologiami społecznymi i zjawiskami kryminalnymi nie mniej istotne są skutki dla zdrowia osób używających wyrobów tytoniowych nielegalnego pochodzenia. One bowiem nie podlegają żadnym normom sanitarnym, higienicznym, a już na pewno nie jakościowym" – podkreślił Szejnfeld.

Protokół WHO dostarcza takich narzędzi do walki z przemytem, jak np. ogólnoświatowy system identyfikacji i śledzenia produktów tytoniowych. Ponadto przepisy obejmują zasady udzielania licencji na sprzedaż tytoniu, wymogi dotyczące prowadzenia rejestrów, uregulowanie sprzedaży internetowej, sprzedaży bezcłowej oraz tranzytu międzynarodowego. Porozumienie określa także odpowiedzialność karną oraz opłaty z tytułu zajęcia towaru, a także reguluje procedury postępowania w sytuacji skonfiskowania wyrobów. FCTC chce też wzmocnić współpracę międzynarodową w zakresie walki z nielegalnym handlem papierosów i zakłada wzajemną pomoc administracyjną krajów w sprawach celnych.

"To pierwsze takie porozumienie międzynarodowe w sprawie walki z nielegalnym obrotem wyrobami tytoniowymi. Dlatego tym bardziej cieszy zielone światło ze strony PE dla ratyfikacji tej umowy – mówi komisarz UE ds. budżetu i zasobów ludzkich Kristalina Georgiewa. – Nielegalny handel papierosami to problem międzynarodowy i wymaga skoordynowanych działań na poziomie globalnym. Protokół FCTC będzie kluczowym narzędziem w tej sprawie".

Polityczne porozumienie w sprawie ratyfikacji FCTC Rada UE przyjęła już w lutym. Jednak dopiero teraz, kiedy Parlament wydał zgodę na przystąpienie UE do umowy, Rada może formalnie przyjąć decyzję o rozpoczęciu procedury ratyfikacyjnej na poziomie UE. Równocześnie kraje członkowskie mogą ratyfikować porozumienie na poziomie krajowym.

W 2014 r. UE przyjęła Dyrektywę Tytoniową mającą na celu ułatwienie prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego wyrobów tytoniowych oraz wypełnienie obowiązków Unii wynikających z ramowej konwencji WHO o ograniczeniu użycia tytoniu. Przepisy unijne wejdą w życie w 2019 r.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)