Sikora: Minister na razie bez recepty

2 czerwca 2016

Wraz z protestem w Centrum Zdrowia Dziecka dla resortu zdrowia zakończył się okres spokoju. Z pierwszego poważnego kryzysu w lecznictwie niestety minister zdrowia nie wychodzi obronną ręką. Gorzej: może awansować na złego bohatera tej historii. Najpierw uznał, że spór w ogóle ministerstwa nie dotyczy, potem zaatakował pielęgniarki, zarzucając im, że w odejściu od łóżek pacjentów chodzi im wyłącznie o pieniądze.

Zmienił narrację dopiero na wspólnej konferencji z premier Beatą Szydło. Ta żółta kartka powinna zmobilizować ministra Konstantego Radziwiłła, żeby nie szedł drogą swoich poprzedników i nie zamiatał pod dywan problemu funkcjonowania instytutów właśnie typu CDZ czy Centrum Matki Polki w Łodzi. Trupy z szafy zawsze wypadną i to w najmniej odpowiednim momencie. Tak jak teraz. Bo i lista grzechów również poprzednich ministrów zdrowia jest długa. A strajk w CZD jak w soczewce pokazuje główne problemy, z jakimi boryka się rodzimy system lecznictwa. Fatalny system finansowania. Do tego bazujący na publicznych pieniądzach praktycznie z jednego źródła, czyli składki zdrowotnej.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png