Wszyscy wiele mówią o dzieciach o ich zdrowiu, ale dużo rzeczy dzieje się źle i nikt się tym nie zajmuje. Na przykład w reklamach najwięcej mówią jak chcą coś sprzedać rodzicom. I często są to rzeczy niezdrowe. Albo takie oszukane zdrowe, że dają mocne kości, ale nie mówią, że mają dużo za dużo cukru a nawet chemii. (Ignacy Kaczmarczyk, lat 9)
Dzieci łatwo oszukać i namówić, nawet mnie. Wiem, że frytki są niezdrowe i hamburgery, ale lubię jeździć do McDonalda bo to jedzenie jest pyszne, mają tablety dla dzieci do grania i dają fajne zabawki. Takie za które w sklepie kosztują dużo kaski. I niektóre dzieci jeżdżą dużo za często. To co mnie jeszcze denerwuje to reklamy lekarstw. Ciągle i ciągle w radiu, w telewizji nawet w kanałach, które są tylko dla dzieci. Lekarstwa to nie jest normalne jedzenie i nie powinno się ich ciągle jeść i namawiać ludzi. Jak byłem w przedszkolu to potem chciałem takie rzeczy z reklam gdzie były maskotki czy rysunkowi kosmici albo superbohaterowie. Syropy, miśki z witaminami. Ich jest też dużo wystawionych w aptekach, a tam dzieci chodzą z rodzicami gdy są chore. A jak są chore to nie powinny jeść witamin bo dają energię bakteriom i wirusom. Dzieci nie rozumieją i płaczą, żeby im kupić.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)