Nagranie z tupolewa pozwoliło ekspertom Robertowi Latkowskiemu i Andzrejowi Artymowiczowi zidentyfikować głos gen. Andrzeja Błasika. Policja prowadzi przesłuchanie w tej sprawie- podaje Newsweek.

Biegli powołani byli przez prokuraturę badającą katastrofę smoleńską. Obaj podpisali się pod stenogramem nagrania z kabiny tupolewa, w którym znajdują się kwestie przypisane gen. Błasikowi. Dowódca według ekspertów wypowiedział następujące kwestie:

„Faktem jest, że my musimy to robić do skutku” (przy tej wypowiedzi umieszczono znak zapytania – przyp.red), „Po-my-sły!” i „zmieścisz się śmiało”. Generał miał też w ostatniej fazie lotu podawać wysokość, na jakiej znajduje się samolot - o godzinie 8:40:24 - „230 metrów” oraz 8:40:42 - „100 metrów”.

Reklama

Czytaj więcej: Newsweek