Przełom w nauce. Teoria względności Einsteina potwierdzona: Fale grawitacyjne istnieją

Szef Instytutu Plancka Karsten Danzmann oraz naukowcy Badri Krishnan and Vivien Raymond ogłaszają odkrycie.
Szef Instytutu Plancka Karsten Danzmann oraz naukowcy Badri Krishnan and Vivien Raymond ogłaszają odkrycie.PAP/EPA / JULIAN STRATENSCHULTE
11 lutego 2016

Po pół wieku poszukiwań fizycy odkryli w Stanach Zjednoczonych tak zwane fale grawitacyjne. Poinformowano o tym na specjalnej konferencji w Waszyngtonie. Odkrycie jest potwierdzeniem ostatniego ważniejszego postulatu teorii względności Einsteina.

Dla czasoprzestrzeni fale grawitacyjne są tym, czym dla wody w jeziorze fale powstałe po przepłynięciu statku. Rozciągają one i ściskają przestrzeń i wszystko, co się w niej znajduje.

Do wykrycia fal amerykańscy naukowcy zbudowali w Luizjanie i w stanie Waszyngton system LIGO - czterokilometrowe rury i laserowe detektory. Dzięki nim wykryto zaburzenia przestrzeni mniejsze niż jedna dziesięciotysięczna wielkości protonu. Fale pochodziły ze zderzenia gigantycznych czarnych dziur - około trzydziestu razy większych od naszego Słońca.

Odkrycie może przyczynić się do budowy nowych instrumentów, które być może zgromadzą nowe informacje o wszechświecie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.