Śledztwo w sprawie zabójstwa dwóch szefów DHL w Kabulu

26 października 2008

W martwym punkcie utknęło już na wstępie śledztwo w sprawie śmierci dwóch cudzoziemców - dyrektora i wicedyrektora oddziału międzynarodowego towarzystwa kurierskiego DHL w Kabulu, gdy okazało się, że ich afgański ochroniarz, który dokonał w sobotę zabójstwa, nie miał wspólników wśród lokalnego personelu DHL.

Policja zwolniła w niedzielę po przesłuchaniu trzynastu pracowników kabulskiej placówki towarzystwa kurierskiego - poinformował rzecznik afgańskiego MSW, Zemarai Bashary.

Przedstawicielstwo DHL, przed którym ochroniarz zabił seriami z broni automatycznej brytyjskiego dyrektora placówki i jego południowoafrykańskiego zastępcę, znajduje się w pobliżu pałacu prezydenckiego. W dzielnicy tej mieszka wielu cudzoziemców.

Policja chciała w pierwszym rzędzie wykluczyć podejrzenie, że część afgańskiego personelu DHL jest infiltrowana przez talibów.

Ochroniarz, który zabił swoich szefów, popełnił samobójstwo, strzelając sobie w szyję.


Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.