Agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski głównie ze względu na sytuację polityczną. Stan naszej gospodarki nie uzasadnia na razie podjęcia tak poważnego kroku - ocenił w rozmowie z IAR główny ekonomista Banku Zachodniego WBK Maciej Reluga.
Jak zaznaczył, można było przewidywać pogorszenie perspektywy finansowej Polski i jej zmiany na neutralną, a może nawet negatywną. Natomiast zmiana ratingu - podkreślił ekonomista - jest dosyć mocnym ruchem, bo to oznacza, że S&P przesuwa nasz kraj "kilka szczebli w dół". "Tutaj nie chodzi nawet o sytuację makroekonomiczną czy fiskalną. Agencja koncentruje się przede wszystkim na zagadnieniach politycznych" - powiedział ekonomista.
Po ogłoszeniu decyzji Standard&Poor's , szybko zaczęła osłabiać się złotówka. Zdaniem Macieja Relugi, po weekendzie możemy spodziewać się dalszych spadków wartości naszej waluty, ale też spadku ceny polskich obligacji. To z kolei oznaczać będzie wzrost kosztów obsługi długu zagranicznego.
Agencja obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski z A- do BBB+. Niewykluczone, że na podobny ruch zdecydują się dziś też pozostałe agencje ratingowe. Więcej ma być wiadomo późnym wieczorem. Ministerstwo Finansów zapowiada, że wkrótce wyda komunikat w tej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)