Olejniczak: nic mi nie grozi jako szefowi klubu

Olejniczak SLD
Olejniczak SLDDGP
23 października 2008

Wojciech Olejniczak jest przekonany, że nic nie grozi jego pozycji szefa klubu Lewicy. "Nic mi nie grozi, a moje działanie jest dobrze odbierane przez członków partii" - uważa Olejniczak.

Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do Sojuszu, na popołudniowym posiedzeniu zarządu SLD nie wykluczony jest wniosek o cofnięcie Olejniczakowi rekomendacji z funkcji szefa klubu. Wniosek taki głosowany by był później w klubie Lewicy.

O zwołaniu przez szefa SLD Grzegorza Napieralskiego posiedzenia zarządu napisała dzisiejsza "Rzeczpospolita". Według "Rz", władze partii mają zdecydować, jak ukarać posłów, którzy wyłamali się z dyscypliny partyjnej ws. głosowania nad rządowym projektem ustaw zdrowotnych.

"Niczego się nie obawiam i robię swoje"

"W ogóle nie jestem bojącym człowiekiem, niczego się nie obawiam i robię swoje" - zapewnił Olejniczak w dzisiejszej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Jego zdaniem obecnie lewica "potrzebuje wielu postaci, dialogu, dyskusji, a czasami trzeba się spierać i wspierać, a nie zwalczać".

Dodał, że rozmawiał o posiedzeniu zarządu z Grzegorzem Napieralskim i - jak podkreślił - w porządku obrad nie ma punktu dotyczącego wniosku o jego usunięcie z funkcji szefa klubu.

"To, że czasami jest trudna rozmowa, to jest normalne w każdej partii" - mówi o ewentualnym usunięciu Olejniczaka z funkcji szefa klubu Napieralski.

Ma to związek m.in. tym, że Olejniczak opowiedział się za poparciem projektu ustawy o przekształceniu ZOZ-ów w spółki kapitałowe, czemu przeciwny był Napieralski.

Olejniczak zagłosował za projektem ustawy o przekształceniu ZOZ-ów w spółki kapitałowe

We wtorek klub Lewicy długo dyskutował, czy ostatecznie poprzeć projekty ustaw zdrowotnych proponowane przez PO. W głosowaniu posłowie SLD zdecydowali, że będą przeciw.

Głosowanie na posiedzeniu klubu w sprawie projektów ustaw zdrowotnych było tajne. Jak powiedział jeden z posłów SLD, 19 posłów opowiedziało się przeciwko poparciu PO, 13 było za, a trzech wstrzymało się od głosu.

Za poparciem projektu ustawy o przekształceniu ZOZ-ów w spółki kapitałowe byli - jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych w klubie Lewicy - oprócz Olejniczaka także m.in. wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński, sekretarz klubu Lewicy Wacław Martyniuk oraz posłowie Ryszard Kalisz i Witold Gintowt- Dziewałtowski.

Według informacji PAP, nie wykluczone są także upomnienia dla posłów, którzy nie wzięli ostatecznie udziału w głosowaniu w sprawie ustawy o ZOZ-ach. Dotyczy to 12 posłów Lewicy.

"Jeżeli są przypadki łamania dyscypliny partyjnej, wtedy są odpowiednie kary regulaminowe" - powiedział Napieralski, pytany czy posłowie mogą spodziewać się kar.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.