Bundestag zdecydowaną większością głosów zgodził się na udział niemieckiej armii w operacji antyterrorystycznej w Syrii.

Bundestag zgodził się na udział niemieckiej armii w operacji antyterrorystycznej w Syrii. Wniosek poparło 445 posłów, 146 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Operacja może rozpocząć się jeszcze w grudniu.

Niemcy skierują na Bliski Wschód sześć myśliwców Tornado. Nie będą one jednak brały udziału w bombardowaniach. Mają tylko dostarczać danych zwiadowczych na temat pozycji oddziałów Państwa Islamskiego. Poza tym Niemcy skierują do akcji samolot cysternę. Na Morze Śródziemne wypłynie z kolei niemiecka fregata, która będzie ochraniać francuski lotniskowiec Charles de Gaulle. W sumie w działania ma być zaangażowanych 1200 wojskowych.

Nie ma mowy o wysyłaniu do Syrii wojsk lądowych. Niemcy zdecydowały się na udział w operacji na prośbę Francji, która prowadzi naloty na terrorystów Państwa Islamskiego. Szacuje się, że akcja będzie kosztować Niemcy około 130 milionów euro rocznie.

Reklama