Premier i ministrowie mają wpływ na obsadę pół setki urzędów centralnych, agencji, inspekcji. Wśród nich jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz regulatorzy różnych rynków. Zmiany personalne już ruszyły.
Zmiany będą wszędzie, gdzie to możliwe – zdradza nam jeden z posłów PiS. Rozłożą się na kilka miesięcy, ale w niektórych miejscach już ruszyły. Tak jest w ważnych z punktu widzenia PiS agencjach rolnych podległych Krzysztofowi Jurgielowi, szefowi resortu rolnictwa. Agencjami kierowali do tej pory urzędnicy wskazani przez PSL, największego konkurenta PiS na wsi. W piątek odwołany został szef Agencji Nieruchomości Rolnych Leszek Świętochowski z PSL, jego obowiązki przejął zastępca Waldemar Humięcki. Jednocześnie zapadła decyzja o wstrzymaniu wszystkich przetargów na sprzedaż czy dzierżawę gruntów rolnych.
Zmiany czekają Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Szef tej największej agencji, zatrudniającej 11 tys. osób, jest bardzo aktywnym politykiem PSL, który kandydował do Sejmu i organizował kampanię w ramach działalności agencji, w której odbywały się spotkania pod pretekstem informowania o nowej perspektywie finansowej. Trudno się spodziewać, by funkcjonariusz partii, która przegrała wybory, mógł być nadal prezesem. Mnie się to w głowie nie mieści – przyznaje wiceszef sejmowej komisji rolnictwa Jan Ardanowski.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.