Idą trudne czasy dla pracowników administracji rządowej. Przy łączeniu resortów i poległych im instytucji nie obędzie się bez zwolnień.
Co do zasady członkowie korpusu służby cywilnej są apolityczni, tak więc o ich zatrudnieniu nie decydują koneksje polityczne. Tyle teoria. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Pod koniec 2007 r., gdy władze po PiS przejęła koalicja PO-PSL, z administracji rządowej odeszło kilkanaście tysięcy członków korpusu służby cywilnej. Ich miejsce wypełnili nowi. Nic nie wskazuje na to, aby tym razem miało być inaczej. Eksperci są bowiem zgodni, że powoływanie nowych resortów i dzielenie starych oraz łączenie innych rządowych instytucji ma na celu m.in. przegląd kadr, by zrobić miejsce dla nowych – zaufanych – osób.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.