USA: Strzelanina w byłej stoczni Marynarki Wojennej? To był fałszywy alarm

Strzelanina w byłej stoczni Marynarki Wojennej w Waszyngtonie, EPA/MICHAEL REYNOLDS Dostawca: PAP/EPA.
Strzelanina w byłej stoczni Marynarki Wojennej w Waszyngtonie, EPA/MICHAEL REYNOLDS Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / MICHAEL REYNOLDS
2 lipca 2015

Amerykańska policja nie znalazła dowodów na to, że na terenie bazy Marynarki Wojennej Navy Yard w Waszyngtonie doszło do strzelaniny. Trwająca kilka godzin blokada bazy została odwołana.

Około 7:30 rano czasu lokalnego pracownica bazy Navy Yard zadzwoniła pod numer alarmowy 911 i poinformowała o strzelaninie. Telefon spowodował masową reakcję sił bezpieczeństwa. Na miejsce skierowano setki policjantów, funkcjonariuszy FBI, agentów Secret Service, służb ochrony i innych jednostek. Baza została zablokowana, przy wjazdach powstały gigantyczne korki, pracownikom bazy nakazano pozostanie na miejscu. Okazało się jednak, że żadnej strzelaniny nie było, cała sprawa okazało się nieporozumieniem. "Nie było żadnego aktu kryminalnego, nie było strzelaniny, nikt nie został ranny. Nie sądzimy, że była to celowa próba wprowadzenia nas w błąd" - mówiła szefowa waszyngtońskiej policji Cathy Lenier. Według niej kobieta, która zadzwoniła pod numer 911 informując, że słyszała strzały postąpiła zgodnie z zaleceniem służb ochrony by informować o wszystkim co wydaje się podejrzane. "Naszą operację traktujemy jako realistyczne ćwiczenia" - stwierdziła Lenier.

Navy Yard to dawna stocznia, w której obecnie znajduje się siedziba części dowództwa marynarki Wojennej. Zastosowane tam środki bezpieczeństwa mają związek z faktem, że w 2013 roku doszło tam do strzelaniny, w której zginęło 12 osób. Obiekt położony jest niemal w centrum miasta, blisko budynków rządowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.