Karne wojsko naprzeciwko pospolitego ruszenia – tak można opisać działania sztabów Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego.
Od początku nic tak bardzo nie różniło PO i PiS w tej kampanii, jak praca sztabów. U Andrzeja Dudy był jeden ośrodek kierowania kampanią. Szefową została wiceprezes PiS Beata Szydło. W jego skład weszli Joachim Brudziński i Marcin Mastalerek. Do tego dochodzili młodzi działacze partii: zastępca rzecznika Krzysztof Łapiński, kierująca sejmowym biurem prasowym klubu PiS Anna Matusiewicz czy Paweł Szefernaker, szef młodzieżówki PiS kierujący wolontariuszami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.