Niedziński: Dobrymi chęciami piekło...

Bartłomiej Niedziński
Bartłomiej NiedzińskiDGP / Bartłomiej Molga
31 marca 2015

Nadzwyczajne zagrożenia wymagają podjęcia nadzwyczajnych działań, uznali przywódcy Ligi Arabskiej i na niedzielnym szczycie postanowili zmaterializować funkcjonujący od mniej więcej 50 lat pomysł, by stworzyć wspólne siły zbrojne tej organizacji.

Tym, co skłoniło arabskich polityków do takiego kroku, jest oczywiście ekspansja Państwa Islamskiego, które nie dość, że kontroluje połowę Syrii i Iraku, to jeszcze zdobywa przyczółki w Libii i Jemenie. Islamskich radykałów – oraz innych przyszłych wrogów – mają zwalczać elitarne oddziały liczące 40 tys. żołnierzy, mające do dyspozycji m.in. samoloty, okręty i lekką artylerię.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.