Rząd potwierdził chęć zakupu tomahawków w USA. Jak przekonują nasi rozmówcy, chodzi najprawdopodobniej o dwadzieścia cztery pociski manewrujące.
Wątpliwości w kwestii amerykańskich rakiet rozwiał komunikat, który na swojej stronie zamieścił resort obrony. „W związku z przygotowaniem wymagań na okręty podwodne nowego typu i decyzją ministra obrony narodowej o potrzebie wyposażenia tych okrętów w pociski manewrujące MON zwróciło się do producentów pocisków (Francji i USA) z zapytaniem, czy jest możliwe pozyskanie tego typu pocisków do przyszłych polskich okrętów podwodnych” – czytamy w komunikacie. MON informuje też, że jeden z oferentów (resort nie wskazuje jednak który) już udzielił pozytywnej odpowiedzi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane
