Moskwa daje bez problemu, ale to skutkuje znacznym ryzykiem politycznym. Mińsk sonduje więc także Zachód.
Białoruski prezydent zakończył wczoraj dwudniową wizytę w Moskwie. Portal Tut.by i tygodnik „Biełorusy i Rynok” niezależnie od siebie pisały, że Alaksandar Łukaszenka stara się w Moskwie o kolejny kredyt, tym razem wart 2,5 mld dol. Mińsk potrzebuje pieniędzy z kilku powodów – w tym roku musi zrolować dług wart 4 mld dol., czyli równowartość 85 proc. rezerw walutowych. Do tego gospodarka jest w kryzysie, a Łukaszenkę czekają jesienne wybory prezydenckie.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)