Fundacja Helsińska domaga się od CBA ujawnienia skali inwigilacji internetowej

13 lutego 2015

Helsińska Fundacja Praw Człowieka domaga się od CBA ujawnienia skali inwigilacji internetowej. Na razie bezskutecznie. Dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Fundacji na Centralne Biuro Antykorupcyjne które odmawia informacji, czy używa systemu o nazwie Remote Control. Umożliwia on monitorowanie komputerów i telefonów, pozyskiwanie danych, oraz śledzenie korespondencji nawet w sytuacji gdy użytkownik nie jest podłączony do Internetu.

Sąd uznał, że CBA ma prawo nie ujawniać czy stosuje takie metody. Innego zdania jest Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jak wyjaśnia jej pełnomocnik Artur Pietryka obywatele powinni mieć świadomość skali inwigilacji. Adwokat dodaje, że wynika to z gwarancji praw i wolności konstytucyjnych. Powinniśmy wiedzieć jakie dane służby mogą na nasz temat zbierać.

Sąd uznał, że choć obywatele mają prawo do prywatności, nie można odbierać służbom możliwości zachowania tajemnicy na temat używanych technik operacyjnych. Ma to służyć bezpieczeństwu samych obywateli. Helsińska Fundacja zapowiada, że będzie składała kasację do wyroku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.