Kandydat na prezydenta stolicy Andrzej Rozenek, po przegranej w pierwszej turze, postanowił w niedzielę poprzeć dotychczasową prezydent Warszawy.
Jak sam powiedział, zagłosuje na Hannę Gronkiewicz-Waltz, co prawda nie z lekkim sercem, ale z przekonaniem. By nie wybrać "gorszego", musiał bowiem wybrać "bardzo złe".
Andrzej Rozenek mówił też, że zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie byłoby bardzo złe dla Polski. Powiedział również, że za Gronkiewicz-Waltz w pojedynku z Jackiem Sasinem przemawia zarówno podejście do spraw finansowych, jak i kwestii światopoglądowych.
Zdaniem Andrzeja Rozenka, dotychczasowa prezydent stolicy potrafi zdystansować się od swojej wiary. Pokazać to miała odwołując z funkcji dyrektora jednego ze szpitali Bogdana Chazana i mimo silnego nacisku zachowując instalację tęczy na Placu Zbawiciela.
Druga tura wyborów samorządowych 30 listopada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu