Wizyta w metrze w ostatnim dniu kampanii samorządowej. Premier Ewa Kopacz i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przejechały się drugą linią podziemnej kolejki.
Szefowa rządu przekonywała, że nie byłoby drugiej linii metra, gdyby nie dobry gospodarz miasta. Mówiła też, że metro powstało między innymi dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Gdyby Warszawą rządziły osoby, który boją się Unii Europejskiej albo jej się wstydzą, to nigdy to metro by nie powstało - powiedziała.
Ewa Kopacz mówiła też o zaletach podziemnej kolejki. Jeździ się szybko, bezkolizyjnie, nie stoi się w korkach, jest wygodnie - dzieliła się wrażeniami.
Drugą linią metra mamy pojechać w połowie grudnia. Ponad 6-kilometrowy odcinek łączy prawo- i lewobrzeżną Warszawę. Na trasie jest 7 stacji: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat-Uniwersytet, Centrum Nauki Kopernik, Stadion Narodowy i Dworzec Wileński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu